PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Zawiedli liderzy – relacja ze spotkania w Gorzowie Wielkopolskim

07/21 0:00:00
Redakcja

Nie udał się Jaskółkom wygrać żadnego z meczów  z gorzowską Stalą w tym sezonie. Po jednostronnym widowisku Unia  przegrała w Gorzowie Wielkopolskim 55:35. Na taki wynik skupiło się wiele czynników, m.in. znakomita postawa Tomasza Gapińskiego i bardzo słaba tarnowskich liderów.

To miał być trudny mecz dla obu ekip. W istocie tak było, ale tylko dla Unii. Gospodarze na swoim torze czuli się bardzo pewnie, wygrywali starty i dowozili pewne punkty do mety. Tarnowianie popełniali zbyt dużo błędów na  wirażach i nawet po wygranych startach szybko tracili pozycje. Żółto – niebiescy pokazali, że są mocną drużyną i byt w Ekstralidze się im należy.

Dla Jaskółek było to bardzo ważne spotkanie, które mogło przesądzić o szansach obrońców tytułu mistrzów Polski na awans do pierwszej czwórki. Ostatecznie po porażce na własnym torze lesznian Unia taką szansę jeszcze zachowała.

Mecz rozpoczął się pomyślnie dla gospodarzy, którzy pierwszy wyścig rozstrzygnęli na swoją korzyść. Na taki stan rzeczy skupiła się bardzo słaba postawa Leona Madsena oraz taśma Macieja Janowskiego. Tarnowscy Kibice więcej spodziewali się po postawie Magica tego dnia. Świeży zdobywca Drużynowego Pucharu Świata w meczu z wicemistrzem Polski wywalczył tylko siedem punktów.

Pierwsze biegi spotkania w Gorzowie zwiastowały, że mecz może być bardzo wyrównany. Jaskółki początkowo wygrywały starty, jednak później gdy tor już przesechł Stal w tym aspekcie była zdecydowanie lepsza. Wpływ na to miała bardzo wysoka temperatura panująca w Gorzowie, dobry rezultat zaczęła przynosić tylko jazda przy krawężniku.

Gorzowianie swoją przewagę zaczęli budować od szóstej gonitwy w której wygrali podwójnie. W tym biegu początkowo na drugiej pozycji jechał Martin Vaculik, niestety na wejściu  w drugi łuk wypchnął go Adrian Cyfer. Do końca wyścigu już nic się nie zmieniło pomimo nacisku tarnowian. Podobnie było również w dwóch kolejnych, które kończy się dubletem dla gospodarzy. Szczególnie bolesny był wyścig ósmy w którym za słabo spisującego się Leona Madsena, Marek Cieślak zastosował rezerwę taktyczną w  osobie Janusza Kołodzieja. Niestety para tarnowska uległa gospodarzom podwójnie.

Bardzo groźna sytuacja miała miejsce w biegu dziesiątym. Jadących na podwójnym prowadzeniu tarnowian próbował atakować Krzysztof Kasprzak. Niestety popełnił błąd przez co zanotował groźnie wyglądający upadek. Na szczęście reprezentantowi polski nic się nie stało. W powtórce taśmy dotknął Paweł Hlib, a trener Piotr Paluch w jego miejsce posłał Bartosza Zmarzlika. Zmiana ta przyniosła bardzo dobry rezultat dla Stali, gdyż bieg zakończył się remisem.

W kolejnym biegu na prowadzeniu znajdował się znakomity tego dnia Tomasz Gapiński, a za nim jechali tarnowianie. Niestety dobrym atakiem na drugim łuku popisał się lider StaliNiels Kristian Iversen i minął obydwóch zawodników Jaskółek. Po tym biegu gorzowianie zapewnili sobie już bonus w dwumeczu.

W kolejnych dwóch biegach przebudzili się tarnowianie. Jaskółki wygrały dwa biegi podwójnie i nieco zniwelowały straty w już przegranym pojedynku. O ile w pierwszym z nich zadecydował start to w drugim znakomicie spisał się Janusz Kołodziej. Kapitan Unii po słabym starcie znajdował się na końcu stawki, ale jego mądra jazda zaowocowała tym, że szybko znalazł się za Martinem Vaculikiem.

W biegach nominowanych Jaskółki, niestety powiększyły jeszcze stratę. W wyścigu czternastym walkę  z gospodarzami próbował nawiązać Maciej Janowski, ale bezskutecznie.  W ostatniej gonitwie lepiej ze startu ruszyli tarnowianie, ale szybko poradził sobie z nimi Niels Kristian Iversen, a na koniec Martina Vaculika wyprzedził jeszcze Tomasz Gapiński.

W drużynie Unii ciężko kogokolwiek wyróżnić. Najwięcej punktów zdobył Janusz Kołodziej, ale jego wynik też nie jest szczególnie dobry. Za wolę walki należy pochwalić jedynie Kacpra Gomólskiego, który wywalczył siedem punktów i dwa bonusy. Średnio wypadli Maciej Janowski i Martin Vaculik. O ile forma tego drugiego w tym roku jest raczej słaba, o tyle od Magica można było wymagać nieco więcej.

O spotkaniu  w Gorzowie szybko muszą zapomnieć Leon Madsen i Artem Łaguta. Obydwaj wypadli bardzo słabo, łącznie zdobywając tylko dwa punkty. Jak na tej klasy zawodników wynik, taki nie powinien mieć miejsce.

W zespole gospodarzy klasą samą dla siebie był Tomasz Gapiński, Niels Kristian Iversen i Bartosz Zmarzlik. Cała trójka zdobyła łącznie aż trzydzieści sześć punktów – więcej niż cały tarnowski zespół. Bardzo przyzwoicie wypadł Daniel Nermark.

W najbliższą niedzielę Jaskółki zmierzą się na domowym torze z nieobliczalną drużyna z Wrocławia. Będzie to dla Jaskółek bardzo ważne spotkanie, gdyż po dzisiejszej porażce Unii Leszno, tarnowianie wciąż mają szansę na czwórkę.

Unia Tarnów 35:
1. Maciej Janowski 7 (t,3,0,3,1)
2. Leon Madsen 1 (0,d,-,1)
3. Artem Łaguta 1+1 (1*,0,0,d,-)
4. Martin Vaculik 8 (2,1,2,3,0)
5. Janusz Kołodziej 11+1 (3,1,1,2,2*,2)
6. Kacper Gomólski 7+2 (1,3,0,1,2*,0)
7. Mateusz Borowicz 0 (0,0,-)

Stal Gorzów – 55:
9. Daniel Nermark 9+2 (3,2*,1,1,2*)
10. Tomasz Gapiński 12+1 (2*,3,3,3,1)
11. Krzysztof Kasprzak 5 (3,1,w,1)
12. Paweł Hlib 2 (0,2,t,0,-)
13. Niels Kristian Iversen 11+3 (1*,3,2*,2*,3)
14. Adrian Cyfer 3+2 (1*,2*,0)
15. Bartosz Zmarzlik 13 (2,2,3,3,3)

Bieg po biegu:
1. (60,56) Nermark, Gapiński, Gomólski (Janowski t), Madsen 5:1
2. (61,29) Gomólski, Zmarzlik, Cyfer, Borowocz 3:3 (8:4)
3. (60,94) Kasprzak, Vaculik, Łaguta, Hlib 3:3 (11:7)
4. (60,87) Kołodziej, Zmarzlik, Iversen, Borowicz 3:3 (14:10)
5. (61,59) Janowski, Hlib, Kasprzak, Madsen (d4) 3:3 (17:13)
6. (61,14) Iversen, Cyfer, Vaculik, Łaguta 5:1 (22:14)
7. (60,91) Gapiński, Nermark, Kołodziej, Gomólski 5:1 (27:15)
8. (61,47) Zmarzlik, Iversen, Kołodziej, Janowski 5:1 (32:16)
9. (61,16) Gapiński, Vaculik, Nermark, Łaguta 4:2 (36:18)
10. (61,36) Zmarzlik – (Hlib t), Kołodziej, Gomólski, Kasprzak (w/u) 3:3 (39:21)
11. (61,15) Gapiński, Iversen, Madsen, Łaguta (d4) 5:1 (44:22)
12. (61,50) Janowski, Gomólski, Kasprzak, Cyfer 1:5 (45:27)
13. (62,00) Vaculik, Kołodziej, Nermark, Hlib 1:5 (46:32)
14. (62,25) Zmarzlik, Nermark, Janowski, Gomólski 5:1 (51:33)
15. (61,35) Iversen, Kołodziej, Gapiński, Vaculik 4:2 (55:35)

Mecz rozegrano wg II zestawu startowego.

Sędzia: Artur Kuśmierz (Częstochowa),
Widzów: 10 800 osób,
NCD uzyskał Daniel Nermark60,56 s. – w biegu nr I.

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana
Frukt
Extreme Hobby
Tarnów
ngine
mis-serwis-techniczny

Partnerzy medialni
eskasportowefakty
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez