PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Trener Marek Cieślak o sytuacji Jaskółek

04/29 0:00:00
Redakcja

 
Dla tarnowskiej drużyny tegoroczny sezon nie układa się póki co dobrze. Do tej pory Jaskółki odniosły tylko jedno zwycięstwo i aż trzy porażki. O całej sytuacji wypowiada się w rozmowie dla portalu SportoweFakty.pl trener Unii Marek Cieślak.

Całą sytuacją bardzo zmartwiony jest trener Marek Cieślak, który liczył na lepszy początek nowego sezonu. – Oczywiście, że nie jest tak, jak zakładałem. Idzie nam w tym sezonie bardzo opornie. Jak spojrzymy w statystyki po czterech meczach i porównanym je do poprzedniego roku, to ewidentnie widać, gdzie jest problem. Liczyłem, że moi zawodnicy, którzy przecież w większości są jeszcze młodzi, będą notować progresję wyników, a oni spisują się gorzej – powiedział Marek Cieślak.

Wiele osób zadaje sobie pytanie, gdzie podziała się forma Martina Vaculika, któremu ewidentnie się nie wiedzie. – Martin robił nam po 10-12 punktów, a teraz zdobywa po 2. W trzech ostatnich meczach zdobył 7 punktów. Tragedia – nie kryje Marek Cieślak.

U progu sezonu w drużynie Jaskółek nie zawodzi jedynie Artem Łaguta, który miał być jedynie uzupełnieniem składu. – Poza niedzielnym meczem z Gorzowem, w którym Artiom dopasował się do pozostałych zawodników, żużlowiec ten na razie jedzie naprawdę dobrze. Jako jeden z nielicznych nie zawodzi i można powiedzieć, że nie pomyliłem się, co do niego – dodaje trener mistrzów Polski.

Forma Macieja Janowskiego po przejściu w wiek seniora jest bardzo nierówna. – Wielu żużlowców na początku tego sezonu jeszcze błądzi. We Wrocławiu, na torze, który zna doskonale nie jechał dobrze, by kilka dni później w pięknym stylu wygrać Złoty Kask w Rawiczu. Kiedy myślałem, że wraca już ten właściwy Maciek, dzień później w Toruniu znowu miał problemy i nie potrafił odpowiednio się przełożyć – zaznacza trener Unii Tarnów.

Jak bardzo nieprzewidywalny jest sport żużlowy możemy się przekonać niemalże w każdej kolejce Enea Ekstraligi. – Myślę, że będzie jeszcze sporo niespodziewanych rozstrzygnięć. Czasami te niespodzianki wynikają ze zdarzeń losowych lub nieszczęść niektórych drużyn. Zielona Góra nie przegrałaby u siebie, gdyby kontuzji nie nabawił się Andreas Jonsson. Podobnie Częstochowa, gdyby nie musiała jechać okrojonym składem. Mecze jak na razie są wyrównane i z reguły zacięte. Jest ciekawie – uważa Cieślak.

O obecnej sytuacji Jaskółek trener Marek Cieślak mówi: – Musimy stanąć na nogi. Prawda jest jednak taka, że my płacimy teraz za Drużynowe Mistrzostwo Polski z poprzedniego roku. Tylko przez takie, a nie inne przepisy musieliśmy oddać Grega Hancocka, który był trzecim żużlowcem ligi zeszłego sezonu. Maciej Janowski nie jest już juniorem. Proszę się więc nie dziwić, że przy obniżce formy pewnych żużlowców, radzimy sobie tak, a nie inaczej. Zielona Góra w poprzednim sezonie też miała problem, wynikający z regulaminu. Ja też zdawałem sobie sprawę, że w tym roku będzie czekać nas trudne zadanie. Nigdy jednak nie przypuszczałem, że czołowi zawodnicy będą zdobywać po 2 punkty, a Maciej Janowski po 4 „oczka” – kończy nasz rozmówca.

 

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana
Frukt
Extreme Hobby
Tarnów
ngine
mis-serwis-techniczny

Partnerzy medialni
eskasportowefakty
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez