PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

„To są najlepsze treningi, jakie mogą być” – Martin Vaculik

04/05 0:00:00
Redakcja

Z kompletem punktów Martin Vaculik zakończył dzisiejszy trening punktowany pomiędzy drużyną Grupy Azoty Unii Tarnów a PGE Marmą Rzeszów.

Po zawodach żużlowiec nie ukrywał swojego wielkiego zadowolenia. –Zawody oceniam bardzo dobrze. Tor był przygotowany bezpiecznie. Nie było żadnych upadków i to jest ważne. Ci, co wygrali to mogą się cieszyć, a Ci, co przegrali niech wyciągną wnioski z tej lekcji. Myślę, że takie sparingi są bardzo dobre dla obu stron. Zarówno dla tych, co przegrywają jak i dla tych, co wygrywają, bo tak naprawdę to są najlepsze treningi, jakie mogą być – przyznaje.

Dzisiejsze sparingowe derby były jedyną okazją do spotkania się na stadionie w Mościcach z rzeszowskimi zawodnikami. Derby Południa były wyjątkowymi zawodami zwłaszcza dla Kibiców. Martin nie ukrywa, że żałuje spadku do I ligi drużyny PGE Marmy Rzeszów. – Naprawdę jest to szkoda, bo Rzeszów jest świetnym Klubem i mają teraz naprawdę świetny stadion. Podczas derbów zawsze była taka niesamowita atmosfera, że aż pięknie było jeździć w tym wszystkim. Ja jednak wierzę, że Rzeszów odnajdzie się w tym wszystkim i awansuje znów do Ekstraligi, a my jeszcze nie raz stoczymy ze sobą bardzo dobre, derbowe zawody i tego życzę drużynie z Rzeszowa – mówi.

W ubiegłym roku na wielu zawodach z udziałem Martina Vaculika pojawiał się jego fanklub. Martin przyznaje, że bardzo chciałby, aby tak było i w tym sezonie. – Myślę, że będą przyjeżdżać, bo są to moi koledzy z mojego miasta, ludzie, którzy lubią ten sport i zawsze bardzo mocno mnie dopingują także ja na pewno bym chciał, aby tutaj się pojawili i jeżeli oni też tego będą chcieć to będzie bardzo fajnie – stwierdza.

Wiele Kibiców zastanawia się jak przed zawodami wygląda dzień zawodnika. Tarnowski żużlowiec uchylił nam rąbka tajemnicy. –Wstaje rano, coś sobie zjem no i czekam na mecz (śmiech). Czasami pooglądam sobie coś w telewizji i później jadę na stadion. O zawodach trochę myślę, jednak nie za dużo – zdradza.

W dniu dzisiejszym ulubieniec tarnowskiej publiczności obchodził swoje 24. urodziny. Słowak otrzymał słodki upominek od Zarządu Klubu, który wręczył mu osobiście Prezes Łukasz Sady. Kibice także stanęli na wysokości zadania i po zakończonym sparingu wręczyli mu prezent i odśpiewali gromkie sto lat.  Zawodnik przyznaje nam, że swoje święto będzie obchodził bardzo spokojnie. – Nie jestem typem człowieka, który świętuje jakoś mega. Otrzymałem strasznie dużo gratulacji, za co bardzo dziękuję. Chciałbym też podziękować wszystkim, którzy napisali mi życzenia na Facebooku czy na innych portalach i tym, którzy mi je osobiście złożyli. Urodziny spędzę tak, że pójdę do hotelu, bo jutro są zawody i nie będę szalał – zakończył Martin Vaculik.

 

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana
Frukt
Extreme Hobby
Tarnów

Partnerzy medialni
eskasportowefakty
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez