Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Paweł Miesiąc: “Nie lubię przyjeżdżać z tyłu”

18/08/2023 12:09:40
Redakcja

– Od kilku spotkań mocno pniecie się w górę tabeli, żeby na koniec rundy zasadniczej znaleźć się w fazie play-off. Dziś zwycięstwo z drużyną Kolejarza Opole, które już niemal na pewno przesądza o tym awansie, czyli wasz cel coraz bliżej osiągnięcia.

– Zgadza się, taki jest plan. Było ciężko, bo w pewnym momencie drużyna była na ostatnim miejscu w tabeli. Do tego co jest teraz każdy dołożył swoją cegiełkę. Nie tylko zawodnicy, ale także sponsorzy z Głównym Partnerem Grupą Azoty na czele, kibice i cały sztab. Faza play-off to jednak coś zupełnie innego. Mam nadzieję, że już po ostatecznym przypieczętowaniu tego awansu wszystko dalej będzie układało się po naszej myśli.

– Twoja jazda z meczu na mecz jest coraz lepsza. Dziś już nie dałeś szans żadnemu rywalowi. Komplet punktów na torze i możesz być z siebie chyba tylko i wyłącznie zadowolony?

– Oczywiście, ale trochę się też napracowaliśmy. Po pierwsze dlatego, że jest gorąc, a po drugie było jednak kilka nerwowych momentów. Ostatecznie wszystko się udało i jestem z siebie bardzo zadowolony. Pola startowe były różne i czasem ciężko było dobrze wyjechać ze startu. Cieszę się, że trafiłem dobrze w drugiej części zawodów, bo zastosowaliśmy pewną zmianę i to zaskutkowało, a tego mi brakowało w poprzednich meczach.

– Część Twoich punktów zawsze jest wywalczona po ostrej walce na torze. Widać po trybunach, że kibiców taki sposób zdobywania punktów jeszcze bardziej elektryzuje, są emocje.

– Dla kibiców to idealna sprawa, dla mnie niekoniecznie, bo naprawdę mocno się namęczyłem w tych biegach. Z tyłu się bardzo ciężko jedzie. Jest szpryca, są inni zawodnicy, czasami nie wiadomo co robić. Byłem jednak mocno zmotywowany, bo nie lubię przyjeżdżać z tyłu i robiłem wszystko, żeby wyprzedzić rywali.

– Nie wiem czy zwróciłeś uwagę, ale dziś stałeś się wręcz bohaterem trybun i teraz powiedz mi jak Ty do tego podchodzisz. Pochodzisz z Rzeszowa, a wiadomo, że mecze między Tarnowem a Rzeszowem zawsze były ostre, bo to w końcu derby południa, a tymczasem na trybunach w Tarnowie największy aplauz zbiera zawodnik z Rzeszowa.

– Ostatecznie to jest tylko sport. Każdy jeździ tam gdzie jest chciany, gdzie ma warunki. Mi udało dostać się do drużyny z Tarnowa i bardzo się cieszę i jestem wdzięczny, że dali mi tą szansę, bo też siedziałem w domu, a bardzo chciałem gdzieś podpisać kontrakt i się ścigać. Miałem wielki głód jazdy i cieszę się, że teraz jestem w Tarnowie i jeżdżę dla tych kibiców i dla sponsorów jacy są tutaj.

– Pewne jest to, że na następny mecz jedziecie do Rzeszowa. I znów pytanie odnośnie Ciebie, czy dla Ciebie będzie jakieś szczególne spotkanie, czy po prostu kolejny dzień w pracy?

– Nie ma co się oszukiwać, na pewno będzie to w jakimś stopniu szczególny mecz. Będę chciał jednak podejść do tego spokojnie i zrobić swoją robotę. Mam nadzieję, że jako drużyna zrobimy wszyscy dobrą robotę i wyciągniemy wnioski gdyby przyszło zmierzyć się właśnie z Rzeszowem w kolejnej fazie.

Rozmawiał: Przemysław Frączek

Sponsorzy i partnerzy

Małopolska

wesbud

Nowrem Group

ReDrog S.C.

wia-lan

wamex

sam

rozkwit

nad-stawkiem

mpgk-1

hektor

dunajec

cezar

Frukt

mis-serwis-techniczny

eska

Muszynianka

Chemart

Mat-Mat

Remondis

OSK MX

Biały Piec

Skup Aut Małopolska

Gentleman

Narzędzia dynamometryczne

Green Engineering

Darbagos

Centrum Sztuki Mościce

Strusinianka

Okocim

Czarny Sezam

Salon Wędkarski Karmazyn

Restauracja Rigatoni

#OPTYK WAWRZON

Zeliaś

Spojkar

Lider Sowa

Auto-Gaz-Siedlik

Kącik Piękna Tarnów

Megael Hurtownia Elektryczna

Zakład Optyczny Edward Kluza
F.H.U Tomasz Ostręga

Autona



MK OKNO

FRB STASIAK

RGD

CANPACK

Sigma

Dom Weselny

Grupa Alex

Canpack

Maluka

Wykonanie strony Internetowej z przez Agencję Marketingową AdVIST