PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Martin Vaculik o wynikach u progu sezonu

05/03 0:00:00
Redakcja

Nie takiego początku sezonu spodziewał się Martin Vaculik, jego kibice i trener tarnowskiej Unii Marek Cieślak. Zdaniem szkoleniowca Jaskółek starty w elitarnym cyklu Grand Prix są główną przyczyną obniżki formy przez Słowaka.

Tak o swoim problemach wypowiada się sympatyczny zawodnik z Żarnovicy. – Początek sezonu jest dla mnie bardzo trudny, ponieważ mam bardzo duże problemy z silnikami i to nie tylko w Grand Prix, ale także w polskiej lidze. Byłem w Szwecji u mojego tunera. Testowałem moje silniki i mam nadzieję, że znowu będę szybki. Zakupiłem nowe silniki przed początkiem sezonu, ale nie jadą one dobrze, więc wymieniłem wszystko – powiedział Martin Vaculik w rozmowie z portalem speedwaygp.com.

Martin ma nadzieję, że w najbliższych dniach jego sytuacja sprzętowa się wyklaruje i wyniki będą lepsze. – Nie wiem jak będzie w Goeteborgu. Mam nowe silniki do testów, ale w ciągu tygodnia, dwóch powinno być wszystko w porządku. Początek sezonu mam pod górkę. Staram się skupić i iść do przodu. Myślę, że to będą złe miłego początki. Nadal pozostało 10 rund i mam nadzieję zdobyć bardzo dużo punktów przez resztę sezonu – powiedział 23-latek. – Otrzymałem dziką kartę i chcę moimi wynikami podziękować BSI za nią. Chcę pokazać, że powinienem być w Grand Prix. Teraz przed moimi tunerami wiele pracy. Muszę znaleźć odpowiednie ustawienia. Mam nadzieję, że ludzie są ze mną. Chcę być dobrym zawodnikiem – dodał.

Słabsza forma Vaculika to także powód do zmartwień dla menadżera jego szwedzkiego klubu Elit Vetlandy. W ostatnim czasie Bosse Wirebrand kontaktował się nawet z trenerem Jaskółek odnośnie formy Słowaka. – Bosse ma ten sam pogląd, co ja i również uważa, że Grand Prix zaszkodziło Martinowi. Myślę, że wspólnie wyciągniemy go z dołka i wkrótce ten zawodnik wróci do dyspozycji, jaką prezentował w zeszłym roku – powiedział Marek Cieślak.

Według zawodnika, problem leży po stronie sprzętu i odpowiedniego dopasowania się do niego. – Przed rozpoczęciem sezonu chciałem wygrywać wszystko i być najlepszy. Na razie nie idzie po mojej myśli, ale uwielbiam jeździć w Grand Prix. Muszę dostać bardzo szybkie silniki i jestem pewien, że wyniki przyjdą. Chciałem przeprosić za moje wyniki w Grand Prix i lidze. Wiem, że wielu ludzi sądzi, że powinienem zdobywać więcej punktów. Pracujemy z moimi tunerami cały czas nad znalezieniem ustawień. Mam nadzieję, że moi fani będą trzymać kciuki za mnie. Robię wszystko co mogę by wspiąć się na najwyższy poziom – zakończył Martin.

Mamy oczywiście nadzieję, że problemy Martina szybko się skończą, a w sobotę podczas kolejnej rundy Grand Prix pokaże kawał dobrego żużla. W niedzielę oczywiście Derby Południa. Liczymy, że w Rzeszowie Martin zaprezentuje się z bardzo dobrej strony.

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana
Frukt
Extreme Hobby
Tarnów

Partnerzy medialni
eskasportowefakty
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez