PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Która Unia będzie w play-off? – zapowiedź spotkania w Lesznie

08/02 0:00:00
Redakcja


Enea Ekstraliga
nie zwalnia tempa. W najbliższą niedzielę kolejna, szesnasta kolejka, która odpowie na wiele pytań odnośnie ostatecznego kształtu tabeli po rundzie zasadniczej. Unia Tarnów zmierzy się w wyjazdowym spotkaniu ze swoją imienniczką z Leszna.

Obie drużyny w tegorocznym sezonie zmierzyły się ze sobą już dwukrotnie. Raz w ramach sparingu w Lesznie, gdzie nieznacznie lepsi okazali się tarnowianie. Kolejny mecz odbył się w Tarnowie, gdzie w ramach trzeciej kolejki Enea Ekstraligi Jaskółki pokonały FOGO Unię Leszno 53:37. Teraz, jeśli tarnowianie myślą jeszcze o awansie do play-off i marzą o obronie mistrzowskiego tytułu – wyczyn ten muszą powtórzyć. W przypadku porażki Jaskółek marzenia o „czwórce” prawdopodobnie tylko nimi pozostaną.

O zwycięstwo będzie o tyle trudno, że statystyki są zdecydowanie po stronie gospodarzy. Ze wszystkich rozegranych spotkań w Lesznie tarnowianie tylko dwukrotnie wygrywali, a raz padł remis. Być może w niedzielę uda się ten bilans nieco polepszyć.

Dodatkowo w ostatnim czasie lesznianie, poza meczem u siebie z Włókniarzem, prezentują bardzo wysoką formę. Żużlowcy z Bykiem na plastronie odnosili niedawno ważne zwycięstwa w Bydgoszczy i Gnieźnie. Ponadto ich atutem jest powrót do składu Fredrika Lindgrena. Pomimo tego tarnowscy zawodnicy podchodzą do spotkania bojowo nastawieni. – Wygramy. Tam na pewno wygramy! – przekonuje Martin Vaculik.

W tabeli ligowej po ostatniej kolejce zrobiło się bardzo ciasno. Tarnowian i lesznian dzieli tylko jeden punkt meczowy. Bardzo blisko jest też gorzowska Stal, a prowadzące trzy ekipy także są na wyciągnięcie ręki w przypadku ich potknięcia. Niestety pod koniec rundy zasadniczej dają o sobie znać pechowe porażki ze Stalą Gorzów, czy minimalne przegrana we Wrocławiu. Tych punktów niestety bardzo teraz brakuje i trzeba ich szukać w meczach z potencjalnie mocniejszymi rywalami.

Czy Janusz Kołodziej i Kacper Gomólski ponownie będą się cieszyć z podwójnych zwycięstw w Lesznie?

Tegoroczne statystyki wyjazdowe nie przemawiają na korzyść Jaskółek. Z dotychczas rozegranych spotkań Unia odniosła tylko jedno wyjazdowe zwycięstwo w Rzeszowie. Z kolei lesznianie mają problem z domowym torem, ponieważ zanotowali na Smoczyku aż dwie porażki i dwa remisy. Dużo lepiej radzą sobie za to na wyjazdach.

Siła tarnowskiego zespołu w Lesznie powinna zostać oparta o Janusza Kołodzieja, który spędził w zespole Romana Jankowskiego dwa udane sezony. Kapitan Jaskółek w ostatnich spotkaniach prezentuje znaczny progres formy. Najpierw był liderem w Gorzowie, a w niedzielnym meczu ze Spartą także spisał się znakomicie notując kolejny dobry wynik trzynastu oczek. Janusz notuje dobre wyniki nie tylko w lidze polskiej, ale także w Szwecji, gdzie ostatnio dla Elit Vetlandy wywalczył dwanaście punktów i dwa bonusy.

Przed startem rozgrywek wiele osób zadawało sobie pytanie, jak w roli seniora sprawdzi się Maciej Janowski. Trener Marek Cieślak uspokajał wszystkich, ale chyba nawet on nie przypuszczał, że Magic stanie się krajowym liderem zespołu. Swoją wysoką formą przebojem wdarł się do kadry na Drużynowy Puchar Świata, będąc obok Jarosława Hampela najlepszym zawodnikiem. Młody zawodnik świetnie punktuje nie tylko w Polsce, ale także na trudnych, technicznych torach brytyjskiej Elite League.

Martin Vaculik w ostatnich spotkaniach prezentuje się znacznie lepiej niż na początku sezonu

Największym zaskoczeniem w zespole tarnowskim jest oczywiście Artem Łaguta. Gdy podpisywał w zimie kontrakt miał być uzupełnieniem drugiej linii, tymczasem wyrósł na lidera zespołu i godnie zastąpił Grega Hancocka.  W ostatnich tygodniach notował udane występy w Polsce i Dani. Jeśli odpowiednio spasuje się do leszczyńskiego toru jego wynik także może być dwucyfrowy.

Wynik tarnowskiej drużyny w potyczce z lesznianami będzie głównie zależał od dyspozycji właśnie tej trójki. Jeśli któryś z nich pojedzie słabiej o końcowy sukces będzie bardzo trudno.

Sporą bolączką Marka Cieślaka w tym sezonie jest postawa Leona Madsena i Martina Vaculika. Obaj prezentują bardzo nierówną formę. Duńczyk bardzo dobrze spisuje się w meczach na tarnowskich torze, ale notuje słabe wyniki na wyjazdach. Na taką postawę filigranowego zawodnika może mieć wpływ wiosenna kontuzja, której nabawił się w Dani.  Z kolei Słowak miał w tym roku bardzo duże problemy z silnikami i dopiero w ostatnich tygodniach zaczyna przypominać Martina Vaculika sprzed roku, kiedy rewelacyjnie spisywał się w lidze i Grand Prix.

Kluczowa dla losów spotkania będzie dyspozycja Macieja Janowskiego i Leona Madsena

Po ostatnim meczu ligowym trener Marek Cieślak zapowiadał długo oczekiwaną przez Kibiców zmianę na pozycji młodzieżowca. O ile Kacper Gomólski notuje stały progres wyników, o tyle Mateusz Borowicz spisuje się bardzo słabo. W Lesznie tego drugie zastąpić ma Edward Mazur, dla którego będzie to debiut w tegorocznych rozgrywkach Enea Ekstraligi.  Obaj zawodnicy w przeciwieństwie do Kacpra Gomólskiego spisali się jednak bardzo słabo w lubelskiej eliminacji MIMP i nie wiadomo ostatecznie, który z nich otrzyma szansę w Lesznie.

Atutem lesznian są przede wszystkim bracia Pawliccy. Obaj spisują się bardzo dobrze w większości spotkań. Ostatnie zwycięstwo w Gnieźnie to zasługa głównie młodszego z nich Piotra. Na domowym torze lepiej spisuje się jednak Przemysław, który z reguły notuje dwucyfrowe dorobki punktowe. Na razie nie wiadomo, czy z jakim skutkiem będzie mógł ścigać się Piotr Pawlicki, który we wtorek zaliczył groźnie wyglądający upadek w Szwecji i nadal odczuwa jego skutki.

Na początku rozgrywek transfer Kennetha Bjerre i Fredrika Lindgrena wydawał się nietrafiony. W pewnym momencie wydawało się, że Duńczyk zostanie nawet odstawiony od składu. Jednak w miarę rozgrywania kolejnych spotkań obaj się rozkręcili i w tej chwili są bardzo pewnymi punktami drużyny. To głównie ich postawa obok Piotra Pawlickiego pozwoliła na odrobienie strat w Gnieźnie i końcowy triumf.

W Lesznie dużo będzie zależeć od Artema Łaguty.

Nieco słabiej spisuje się Damian Baliński. Wychowanek Byków w większości spotkań nie przypomina zawodnika sprzed kilku sezonów, kiedy był liderem drużyny, tworząc bardzo silny duet m.in. z Januszem Kołodziejem.

Sporo uwag może mieć Roman Jankowski także do Grzegorza Zengoty, który bardzo dobre występy przeplata słabymi, takimi jak w Gnieźnie. Jednak w niedzielę jego dyspozycja może być kluczowa dla ostatecznych rozstrzygnięć w całym spotkaniu.

Drugim juniorem w talii Romana Janowskiego pod nieobecność Tobiasza Musielaka będzie Marcin Nowak. Młody wychowanek miejscowego klubu bardzo dobrze spisuje się w rozgrywkach młodzieżowych, gdzie przywozi dla FOGO Unii sporo cennych punktów, jednak rywalizacja w Enea Ekstralidze to chyba jeszcze za wysokie progi dla niego.

Wygląda na to, że o ostatecznym wyniku spotkania zadecydują detale. W zespole Marka Cieślaka nie może być dziur, a wszyscy muszą zapunktować na równym wysokim poziomie. Nie może powtórzyć się sytuacja z Gorzowa, gdzie dwóch seniorów praktycznie nie zdobyło punktu. Podobnie wygląda sytuacja w zespole Byków.

Początek spotkania, które odpowie na pytanie która z drużyna będzie bardzo blisko pierwszej czwórki o godzinie 18:30.

Awizowane składy na niedzielny pojedynek:
Unia Tarnów
1. Maciej Janowski 
2. Leon Madsen
3. Artem Laguta
4. Martin Vaculik
5. Janusz Kołodziej
6. Kacper Gomólski

FOGO Unia Leszno
9. Kenneth Bjerre
10. Grzegorz Zengota
11. Fredrik Lindgren
12. Damian Baliński
13. Przemysław Pawlicki
14. Marcin Nowak

Spotkanie sędziował będzie Ryszard Bryła, natomiast obowiązki komisarza toru pełnił będzie Aleksander Janas.

Na koniec warto sobie przypomnieć ostatni mecz ligowy tarnowian w Lesznie.  Poniżej prezentujemy szczegółową punktację z tamtego spotkania. Zachęcamy także do przeglądnięcia statystyk tarnowsko – leszczyńskich.

Tarnów 42
1. Greg Hancock 14+2 (3,3,3,1*,3,1*)
2. Jakub Jamróg 1 (1,0,-,-)
3. Matin Vaculik 10 (3,3,2,2,0,-)
4. Leon Madsen 2+1 (0,0,1*,1,-)
5. Janusz Kołodziej 4 (3,1,0,0,-)
6. Maciej Janowski 10+1 (1,2,0,2*,3,2)
7. Kacper Gomólski 1 (0,d,1)

Leszno 48
9. Przemysław Pawlicki 13+1 (2,3,3,2*,3)
10. Kamil Adamczewski 0 (0,w,-,-)
11. Troy Batchelor 8+2 (2,1*,3,1,1*)
12. Damian Baliński 8+2 (1*,2,2*,3,0)
13. Jurica Pavlic 4+1 (1,1*,2,0,-)
14. Tobiasz Musielak 5 (3,2,0,w)
15. Piotr Pawlicki 10+2 (2*,2,1*,3,2)

Bieg po biegu:
1. (59,69) Musielak, Pi. Pawlicki, Janowski, Gomólski 5:1
2. (59,28) Hancock, Prz. Pawlicki, Jamróg, Adamczewski 2:4 (7:5)
3.
(58,60) Vaculik, Batchelor, Baliński, Madsen 3:3 (10:8)
4.
(59,00) Kołodziej, Pi. Pawlicki, Pavlic, Gomólski (d4) 3:3 (13:11)
5.
(58,81) Hancock, Baliński, Batchelor, Jamróg 3:3 (16:14)
6.
(58,78) Vaculik, Musielak, Pavlic, Madsen 3:3 (19:17)
7.
(59,96) Prz. Pawlicki, Janowski, Kołodziej, Adamczewski (w/2 min.) 3:3 (22:20)
8.
(59,44) Hancock, Pavlic, Pi. Pawlicki, Janowski 3:3 (25:23)
9.
(59,52) Prz. Pawlicki, Vaculik, Madsen, Musielak 3:3 (28:26)
10.
(59,57) Batchelor, Baliński, Gomólski, Kołodziej 5:1 (33:27)
11.
(59,66) Pi. Pawlicki, Vaculik, Hancock, Pavlic 3:3 (36:30)
12.
(59,94) Hancock, Janowski, Batchelor, Musielak (w/u) 1:5 (37:35)
13.
(60,25) Baliński, Prz. Pawlicki, Madsen, Kołodziej 5:1 (42:36)
14.
(59,57) Janowski, Pi. Pawlicki, Batchelor, Vaculik 3:3 (45:39)
15.
(59,96) Prz. Pawlicki, Janowski, Hancock, Baliński 3:3 (48:42)

NCD (58,60)
uzyskał Martin Vaculik w wyścigu nr3 – nowy rekord toru
Sędzia: Marek Wojaczek
Widzów: około 6 tysięcy (w tym 10 osób z Tarnowa)

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana

Partnerzy medialni
eskasportowefakty
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez