PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Krótka historia Złotego Kasku

05/13 0:00:00
Redakcja

W najbliższą niedzielę 18 maja o godzinie 17:00 na stadionie przy Zbylitowskiej odbędzie się finał Złotego Kasku. W zawodach udział wezmą również dwaj reprezentanci Grupy Azoty Unii Tarnów – Kacper Gomólski i Krzysztof Buczkowski.

Zachęcamy do przeczytania fragmentów historii Złotego Kasku opracowanej przez Zbigniewa Rozkruta, której rozbudowaną wersję przeczytać będzie można w niedzielnym programie zawodów.

Historia Złotego Kasku liczy sobie już ponad pół wieku. W 1961 roku działacze Polskiego Związku Motorowego stworzyli nową formę zawodów w postaci cyklu indywidualnych turniejów dla zawodników ówczesnej I ligi. Turnieje miały być rozgrywane kolejno na wszystkich torach I-ligowych, a suma punktów zdobytych w cyklu decydowała o zwycięstwie. Ktoś, kto wpadł na taki pomysł zasłużył na „żużlowego Nobla”. Przecież ta forma indywidualnej rywalizacji żużlowców wyprzedziła o przeszło trzy dekady system wyłaniania indywidualnego mistrza świata w cyklu Grand Prix.

Pierwszym, historycznym zdobywcą Złotego Kasku był znakomity żużlowiec pochodzący z Rawicza, reprezentujący Stal Rzeszów Florian Kapała. Swoją klasę i miano najlepszego żużlowca w kraju podkreślił udziałem w zdobyciu wspomnianego prymatu polskich żużlowców na świecie jak również zdobyciem tytułu indywidualnego mistrza kraju. Sukces Kapały tym bardziej zasługuje na uznanie, gdy spojrzymy na nazwiska i klasę zawodników startujących w tamtych czasach. Kaiser, Żyto, Maj, Tkocz, Połukard, Pogorzelski. To był prawdziwy „kwiat” polskiego żużla.

Tarnowskim akcentem w pierwszych latach Złotego Kasku była druga lokata Zygmunta Pytki w ogólnej klasyfikacji, w sezonie 1968.

Z biegiem lat naturalną koleją rzeczy następowała „zmiana warty” w polskim żużlu. Złote Kaski zakładali Andrzej Wyglenda, Antoni Woryna, Paweł Waloszek, Edward Jancarz, Zenon Plech. Ustalony od początku istnienia rozgrywek system wyłaniania zdobywcy Złotego Kasku w cyklu turniejów rozgrywanych na torach wszystkich I-ligowców utrzymał się do 1975 roku. Przez kolejne sześć lat zmniejszono cykl do czterech rund z przerwą w sezonie 1978, kiedy to na Stadionie Śląskim wyłoniono zdobywcę Złotego Kasku tylko w jednym turnieju. Stało się tak, ponieważ władze polskiego żużla potraktowały rywalizację w Złotym Kasku jako sprawdzian i eliminację przed Finałem Mistrzostw Świata Par w Chorzowie. Zresztą i we wcześniejszych latach rozgrywki i końcowe rezultaty walki o Złoty Kask były brane pod uwagę przy ustalaniu kadry do reprezentowania Polski w eliminacjach mistrzostw świata w kategorii indywidualnej, drużynowej i par.

Od 1992 roku przez kolejne 10 lat finały Złotego Kasku przeprowadzane były we Wrocławiu, i były w pewnym sensie „podpięte” do Memoriału dra Lecha Barana, długoletniego lekarza sportowego we Wrocławiu. To właśnie we Wrocławiu rozpoczęła się seria zwycięstw w Złotym Kasku Tomasza Golloba. Najlepszy zawodnik w historii polskiego żużla siedmiokrotnie stawał na najwyższym podium tych rozgrywek. Za Gollobem plasuje się czterech żużlowców z trzema zwycięstwami. Są to Roman Jankowski, Edward Jancarz, Zenon Plech iJanusz Kołodziej. Kołodziej jest również autorem swego rodzaju kuriozum, został zdobywcą dwóch Złotych Kasków w…jednym i tym samym sezonie. W 2009 roku kilkakrotnie przesuwano termin finałowego turnieju, w końcu rozgrywając go na wiosnę następnego roku. Kołodziej będąc zawodnikiem Unii Leszno dwukrotnie w roku 2010 okazał się najlepszy w rywalizacji o Złoty Kask.

W historii tarnowskiego żużla zawodnicy z jaskółką na plastronie trzykrotnie zapisali się jako zdobywcy Złotego Kasku. W 2005 r. Janusz Kołodziej, rok później Tomasz Gollob i od ubiegłego roku aktualnym posiadaczem tego cennego trofeum jest Maciej Janowski. Kibice tarnowskiej Unii bardzo żałują, że w wyniku odniesionej kontuzji nie mógł zakończyć tegorocznego, półfinałowego turnieju Janusz Kołodziej. Gdyby zakwalifikował się do dzisiejszego finału byłby poważnym faworytem do zwycięstwa, a w przypadku zdobycia Złotego Kasku przesunąłby się na drugie miejsce w rankingu zwycięzców tego trofeum. Niestety, w sporcie żużlowym tak już bywa, że nieprzewidziany przypadek może zniweczyć nawet najbardziej misterny plan. Na pocieszenie można dodać, że przed Kołodziejem jeszcze dobrych kilka lat startów, a jego „rywale” z czołówki rankingu zakończyli już kariery.

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana
Frukt
Extreme Hobby
Tarnów
ngine

Partnerzy medialni
eskasportowefakty
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez