PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Kacper zadowolony z meczu w Rzeszowie!

05/09 0:00:00
Redakcja

W niedzielę Jaskółki pokonały PGE Marmę Rzeszów w prestiżowym pojedynku tych drużyn. Oto co po meczu powiedział Kacper Gomólski.

Przełomowym momentem spotkania był wyścig dwunasty wygrany przez tarnowian podwójnie. Drugie miejsce przywiózł junior UniiWielkie podziękowania za ten bieg należą się „Magicowi”. Przyblokował rywali na wyjściu z pierwszego łuku, a ja na tym skorzystałem i szybko do niego dołączyłem. Potem nie oglądałem się, próbowałem jechać tą optymalną i najkorzystniejszą ścieżką, środkiem toru. „Okonia” oczywiście słyszałem, a to raz z lewej, a to z prawej strony, ale na końcu to ja okazałem się na mecie szybszy –  powiedział Ginger dla portalu SportoweFakty.pl.

Wcześniejsze biegi w wykonaniu młodzieżowca Jaskółek nie były specjalnie udane – Pierwsze trzy wyścigi jechałem na trochę innym przełożeniu. Na ostatni bieg zmieniliśmy całkowicie ustawienia motocykla. Ze startu i na trasie było fajnie, widać, że coś się ruszyło. Nasza podwójna wygrana wespół z Maćkiem Janowskim mocno nas podbudowała w końcówce, bo tak spotkanie było cały czas na styku. Jestem z siebie zadowolony, choć szkoda mi trzeciego biegu, kiedy przyjechałem czwarty. Jestem przekonany, że nasi fani są w identycznych nastrojach jak my, bo derby padły naszym łupem!  wykrzyczał uradowany.

Junior z Tarnowa ma nadzieję, że Jaskółki odzyskały właściwy rytm i teraz już będzie tylko lepiej. –Teraz jedziemy do Gniezna na tor znakomicie mi znany więc jak w Rzeszowie pięć oczek z bonusem to był całkiem przyzwoity rezultat, to tam oczekiwania będę miał wobec siebie większe. Wcześniej mam jednak pojedynek w lidze angielskiej więc będzie jeszcze czas pomyśleć o klubie, w którym się wychowałem –  oznajmił.

Dla Ginger pojedynek w Gnieźnie będzie o tyle trudny, że jest wychowankiem tamtejszego klubu. – Będziemy walczyć tam z całych sił. Widać, że w tym roku Enea Ekstraligi mnóstwo meczy jest na styku i takiej też zaciętej batalii spodziewamy się w Gnieźnie. Spotkanie z rzeszowianami mocno nas podbudowało i do tego wyjazdu podchodzimy z dużym optymizmem –  zdradził.

Początek sezonu był dla Kacpra Gomólskiego mało udany. Teraz ma nadzieję, że będzie tylko lepiej. –  Cały czas jedziemy na tych samych silnikach co od startu rozgrywek. W tym momencie czekamy jeszcze na jeden nowy. Mam nadzieję, że w tym tygodniu będzie okazja na nim potrenować. Chciałbym, żeby była to jednostka, która wreszcie w całości zacznie spełniać moje oczekiwania i dzięki jej pomocy zacznę zdobywać jeszcze więcej punktów. Zespół ruszył do przodu to i ja muszę dotrzymać mu kroku – powiedział.

Niektórzy twierdzą, że starty w lidze angielskiej utrudniają Kacprowi odpowiednie przygotowanie się do polskiej ligi. –  Moim zdaniem pomagają. Cały czas mam kontakt z motocyklem. Wiadomo, że tam muszę mieć inne silniki. Zapewniam, że nie zaniedbałem przygotowań, bo naprawdę wykonałem kawał roboty w zimie zarówno w warsztacie jak i poza nim. Sporo zainwestowałem w motocykle i myślę, że wszystko powoli idzie do góry, a jak forma będzie w tym szczytowym punkcie to się wszystko ustabilizuje na każdym froncie – zakończył.

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana
Frukt
Extreme Hobby
Tarnów
ngine
mis-serwis-techniczny

Partnerzy medialni
eska
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez