PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Kacper Gomólski podsumował swój występ w Częstochowie

08/18 0:00:00
Redakcja

Już dzisiaj o 18:30 Jaskółki na własnym torze z mierzą się z ekipą Unibaxu Toruń. Spotkane będzie z pewnością bardzo trudne, ale od niego będzie zależeć byt Unii w play-offach.

W ostatniej rozegranej kolejce, Unia wysoko przegrała w Częstochowie. Nie udało zdobyć się również punktu bonusowego. – Jedynym pozytywem była w tym spotkaniu dyspozycja Artema Łaguty i na tym chyba możemy zakończyć. Tak naprawdę tor był znakomicie przygotowany, tylko my byliśmy totalnie zagubieni. Nic nie szło po naszej myśli i ciężko cokolwiek powiedzieć po takim meczu – powiedział po spotkaniu Kacper Gomólski.

Rozczarowania po spotkaniu nie krył Kacper Gomólski. Junior Jaskółek nie był zadowolony ze swojego sprzętu. – Było widać, że częstochowianie są znakomicie spasowani i są niesamowicie szybcy. Każdy dołożył swoje punkty. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że była katastrofa. W każdym z czterech biegów używałem innej zębatki, a dodatkowo jechałem na dwóch motocyklach. Efekt był jednak ten sam. Albo motocykl był za słaby albo w kolejnym biegu miał tyle mocy, że nie wiedziałem, co się dzieje – powiedział.

W czwartym biegu Emil Sajfutdinow bardzo mocno wywiózł juniora Jaskółek. Ginger miał o to sporo pretensji do Rosjanina. – Był już praktycznie przede mną, a nadal mnie wiózł i wiózł. Rozumiem, że może jechać ostro, ale moim zdaniem trochę przesadził. Puściły mi nerwy. Wszystko jednak przeanalizowałem i teraz na pewno tak bym się nie zachował. Taki jest żużel i trzeba jechać twardo. Teraz trzeba o tym wszystkim zapomnieć – podkreślił.

O losie Jaskółek w drodze do awansu do play-off może zadecydować mecz gorzowian w Lesznie. W przypadku zwycięstwa Stali za „trzy”, Unia musi wygrać z bonusem z Unibaxem. – Teraz gorzowianie mają mecz w Lesznie i od tego meczu będzie wiele zależało. My musimy zrobić swoje i wygrać z Toruniem. Najlepiej byłoby za trzy punkty, ale pojechaliśmy bardzo słabo w Toruniu. Ja również spisałem się katastrofalnie. Musimy w niedzielę to odrobić i wjechać do play-offów – powiedział.

Eksperci uważają, że Unia Tarnów może być niewygodnym rywalem w play-offach. Rywalom bardzo często problem sprawia specyfika Mościckiego owalu. Recepty na skuteczną jazdę przy Zbylitowskiej nie znalazł jeszcze do końca Kacper Gomólski. – Dla mnie cały zeszły rok był specyficzny i zupełnie mi nie szło. Czuje się tak samo na tym torze i często prowadząc nie wiem, jak jechać. Po prostu zmieniłem tunerów i nie robię już silników w Polsce tylko zagranicą. Widać tego efekt. Radzę sobie lepiej w Tarnowie, a na wyjazdach czasem jak dziś nie wiem, jakie przełożenia dobrać i tym podobne. Ciężko było się dzisiaj spasować. Jedynie Artem jechał bardzo dobrze. Każdy miewał przebłyski dobrej jazdy. Zespołu nie rozlicza się jednak indywidualnie, tylko, jako całość. Przegraliśmy mecz i jesteśmy bez bonusa – skwitował.

Dzisiaj do Tarnowa zawita ekipa z Torunia. W ostatnim czasie klub z Pomorza zakontraktował Ryana Sullivana, który jest w coraz lepszej dyspozycji. –  Ryan nie jeździł dziesięć miesięcy, a to dla zawodnika bardzo dużo. W meczu we Wrocławiu było widać u niego brak objeżdżenia. Teraz już punktował znacznie lepiej. Myślę, że powoli wraca stary-dobry Sullivan. Dla niektórych drużyn to jest gorączka, a w Toruniu się cieszą. W obliczu braku Chrisa Holdera drużyna znacznie ucierpiała, a teraz Ryan może jej tylko pomóc – zakończył Kacper Gomólski.

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana
Frukt
Extreme Hobby
Tarnów
ngine
mis-serwis-techniczny

Partnerzy medialni
eskasportowefakty
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez