Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Jaskółki jadą wygrać w Zielonej Górze!

08/09/2013 0:00:00
Redakcja

Dzisiaj o 18:45 w Zielonej Górze Unia Tarnów zmierzy się z miejscowym Stelmet Falubazem w meczu rewanżowym półfinałów Enea Ekstraligi. Pomimo tylko czteropunktowej przewagi Jaskółek z pierwszego spotkania trener Marek Cieślak jest optymistą.

Szkoleniowiec Unii Tarnów z uwagą oglądał wczorajszy finał Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski. – Chłopaki fajnie jechali. Myślę, że pierwszą trójkę, to dość łatwo można było wytypować przed zawodami. Zarówno Patryk Dudek jak i Paweł Przedpełski, czy Bartosz Zmarzlik to już doświadczeni i obyci zawodnicy. Szkoda, że Kacper Gomólski zajął to niewdzięczne, czwarte miejsce. Wstydu jednak nie przyniósł. A co do samych zawodów, to było kilka naprawdę ciekawych pojedynków. Ten finał wyglądał zdecydowanie lepiej, aniżeli przed rokiem, kiedy rozegrano go w Bydgoszczy powiedział.

Według trenera Jaskółek wczorajsze zawody mogły się podobać. Pieszczek wygrał swój pierwszy bieg i myślałem, że włączy się do rywalizacji o czołowe pozycje, a nawet będzie jednym z głównych pretendentów do medalu. Potem się chłopak pogubił. Zresztą nie tylko on. W zasadzie większość zawodników jechało dzisiaj z różnym powodzeniem. Raz wygrywali, by potem być ostatni – powiedział.

Przed meczem z zawodnikami z Myszką Miki na plastronie, trener Unii zaznacza, że Jaskółki jadą z wiarą w zwycięstwo.  Mówią, że możemy przegrać trzema punktami. Nie jedziemy jednak po to, ażeby przegrać. Chcemy wygrać i to jest oczywiste. Jak wybieraliśmy się do Leszna, to też mieliśmy przegrać tak, ażeby zachować bonus, a okazało się, że zdołaliśmy tam zwyciężyć. Nie ma planu „przegramy trzema punktami”. Czegoś takiego nie może być. Chcemy pojechać dobre zawody i dać z siebie wszystko – oznajmił.

Marek Cieślak zdradza, że partnerem Kacpra GomólskiegoZielonej Górze będzie Edward Mazur, a nie jak wcześniej zakładano Ernest Koza.  Nie wiem, czy zielonogórski tor się zmienił w porównaniu do sezonu 2011. To się okaże w niedzielę, co nam przyszykują gospodarze. A co do Mateusza Borowicza, to stracił miejsce w składzie, ale tylko dlatego, że nie spełniał naszych oczekiwań. W juniorskich zawodach prezentował się przyzwoicie, zresztą na treningach było podobnie. Natomiast w spotkaniach ligowych zupełnie sobie nie radził. Ma teraz trochę odpoczynku i zobaczymy, co dalej. W jego miejsce miał pojechać Ernest Koza, który w finale MDMP bardzo dobrze zaprezentował się na torze w Częstochowie. Postawimy jednak na Edwarda Mazura – zakończył Marek Cieślak.

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

Saletromag

NOXY

wesbud

Miasto Tarnów

wia-lanwamexsamrozkwitnad-stawkiemmpgk-1

Al.Capone

 

Optyka Edward Kluza

hektordunajecdekercezararkanRigatoni

rehamedica
budpolLotto
Frukt

mis-serwis-techniczny

eska

 

 

 

Firma Remontowo Budowlana Rafał Nytko

Ogrody Aurora

 

 

 

 

Muszynianka

Powiat Tarnowski

 

Chemart

Arkas BHP

Netfish

Mat-Mat

Remondis

OSK MX

Your Partner

In Balance

Biały Piec

Surpal

TKP

Skup Aut Małopolska

Bartosz Mucha

Gentleman

Narzędzia dynamometryczne

Narzędzia Czyżycki

Ilustrowany Kurier Codzienny

Green Engineering

Darbagos

Centrum Sztuki Mościce

Strusinianka

Okocim

Czarny Sezam

DIAGMEDICA & HOLI-MED

Arveel

Wykonanie strony Internetowej z przez Agencję Marketingową AdVIST