PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Jakub Jamróg: „Dziękuję trenerom za zaufanie”

04/10 8:05:46
Przemysław Frączek

Jakub Jamróg zdobył we wczorajszym meczu 8 punktów i 2 bonusy. Jego wielka ambicja nie pozwoliła mu być jednak zadowolonym z wyniku, a w swojej jeździe widział liczne błędy – Moja jazda dziś to dramat. Myślę, że po starcie kibice pewnie mogli usłyszeć moje wyrazy niezadowolenia. Nie tak sobie ten mecz wyobrażałem. Jest to dla mnie duża nauczka. Popełniłem wiele błędów. Tarnowski tor jest bardzo wymagający pod kątem dopasowania sprzętu. Zaniedbałem parę spraw. Myślałem, że będzie OK, ale jednak cały czas trzeba o tym myśleć. Ale to bardzo dobrze, uważam, że Tarnów i ten tor wyciąga mnie na wyższy poziom. Trzeba cały czas skupiać się na każdym detalu. Mam nadzieję, że w przyszłości nie będę popełniał takich błędów i będę mocnym punktem na tym torze. Bardzo dziękuję trenerom: Pawłowi Baranowi i Mirosławowi Cierniakowi za zaufanie. Bardzo dużo mi pomagają, zarówno numerem startowym jak i tą jazdą w biegach nominowanych, bo nie zasłużyłem na to. Ale tak jak mówiłem dużo mi pomagają żebym stanowił o sile tarnowskiej drużyny. Ten kredyt zaufania będę starał się spłacić jak najlepszymi wynikami na torze – zaczął Kuba.

Jak to zwykle bywa, mimo wysokiego wyniku na torze jazda nie była tak prosta – Suche wyniki nie odzwierciedlają tego co my czujemy. Parę biegów musieliśmy się naprawdę męczyć, co pokazuje, że bydgoszczanie wcale nie są tacy słabi. Żużel to jest bardzo nieprzewidywalny sport. Nie ma co patrzeć na wyniki, na papier, bo każdy dzień jest inny. Jeden wstanie lewą nogą inny ma dzień konia i nagle się okazuje, że szanse się wyrównują. Myślę, że nie było to aż tak jedno stronne widowisko i kibice byli też świadkami kilku mijanek – dodał Jakub Jamróg.

Przed Jaskółkami ważne wyjazdowe spotkanie w Krakowie w Lany Poniedziałek. Kuba zamierza solidnie przepracować cały tydzień – Jedziemy na wyjazd i musimy oczywiście pracować. Żadnego rywala nie wolno lekceważyć. Jeśli myślimy o awansie to musimy te mecze wygrywać. Ja wierzę, że jesteśmy w stanie tam wygrać. Z tego co się orientuję, to planowany jest jeszcze jeden sparing, ja mam dodatkowo start w Zielonej Górze w finale Złotego Kasku. Może też uda się tutaj na miejscu zrobić jakiś trening, ale to wszystko będziemy ustalać też na bieżąco patrząc na pogodę. Tak czy tak, nie będziemy siedzieć w domu tylko będziemy pracować, aby jak najlepiej przygotować się do tego wyjazdu – powiedział nasz zawodnik.

Na koniec to co Kuba podkreśla od samego początku. Jazda przed własną publicznością to dla niego ogromna przyjemność – Jazda przed własną publicznością to wspaniałe uczucie. Bardzo się cieszę, że tu powróciłem. Na trybunach jest cała moja rodzina, wielu znajomych, a także wiele osób z miejscowości, z której pochodzę. To mnie bardzo motywuje do jazdy. Szkoda, że dziś nie odwdzięczyłem się dobrym wynikiem, ale w kolejnych meczach będę się starał to zrekompensować – zakończył.

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana
Frukt
Extreme Hobby
Tarnów
ngine

Partnerzy medialni
eskasportowefakty
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez