PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

„Czasem chce się lepiej a wychodzi gorzej” – Janusz Kołodziej

07/16 15:57:28
Przemysław Frączek

We wczorajszym meczu tarnowskie Jaskółki przegrały na własnym torze z Ekantor.pl Falubazem Zielona Góra. Niezadowolony ze swojej zdobyczy punktowej był Janusz KołodziejPrzede wszystkim zaważyły przeplatane przez nas biegi. Raz do przodu, raz do tyłu i w końcówce przegraliśmy te zawody. W zasadzie to od pewnego momentu już było wiadome, że przegramy ten mecz, ale staraliśmy się żeby ta przewaga była jak najmniejsza, ponieważ bonus jest bardzo ważny i być może jest on jeszcze realny. Osobiście bardzo starałem się, aby dobrze wypaść, ale wyszło totalnie w drugą stronę. Dwa dni pracowałem nad tym, aby mieć lepsze starty, ale wyszło zupełnie odwrotnie. Takie jest życie. Czasami chcemy lepiej, a wychodzi nam gorzej. Moje silniki wróciły prosto z serwisu na te zawody, więc też nie mogłem ich dopasować i dopiero podczas zawodów musiałem dochodzić do ładu o co z nimi chodzi. Koledzy mi odstąpili próbę toru i to mi troszkę pomogło. Gdybym zdobył dziś w okolicy kompletu punktów to na pewno pomogło by to drużynie. Niestety, nie stać mnie było dziś na taki wynik. Walczyłem jak mogłem, tego mi nikt nie może zarzucić. Nie wygrałem tak naprawdę żadnego startu, więc te wszystkie punkty są wywalczone na trasie – skomentował po meczu Janusz.

Wydawało się, że w ostatnim biegu Janusz odzyskał już swoją szybkość. Jak się okazało, było to spowodowane zmianą motocykla – Na ostatni bieg po prostu wymieniłem motocykl. Mam coś takiego, że jak zmienię motocykl i jest on świeży to okazuje się, że jedzie dużo lepiej. Tak było też dzisiaj. Stwierdziłem, że nie ma już sensu jechać na tym samym sprzęcie i okazało się, że ten nowy dużo fajniej jedzie – wyjaśnił Kołodziej.

Szanse na utrzymanie są coraz mniejsze. Cała drużyna zdaje sobie sprawę jak wygląda sytuacja w tabeli – Oczywiście nie załamujemy się. Tylko tak naprawdę cały czas mówimy, że są szanse, a idziemy coraz dalej w las i jest coraz ciemniej. Nie ma się co oszukiwać, wszyscy wiemy jaka jest sytuacja. Brakuje nam takiej równej jazdy. Popełniamy za dużo błędów, nawet u siebie. To szczęście, które gdzieś tam było w poprzednich sezonach gdzieś się wyczerpało i wygląda to tak jak wygląda – dodał ze smutkiem Janusz.

Nasz kapitan dodał także, że ciężko znaleźć złoty środek, aby nagle te wyniki poprawić – Z treningami jest ciężka sytuacja. Wygląda to tak, że mogę więcej trenować, ale nie mogę trenować na tych samych silnikach, bo nie będę miał na czym jechać w meczu. Trenować muszę na zastępczym sprzęcie, a to są inne przełożenia, inaczej się jeździ. Trzeba być później trochę jasnowidzem, żeby przewidzieć co sprawdzi się w meczu. Tego mi brakuje, że dawniej można było zrobić na danym silniku 60 biegów i jeszcze na tym trenować i nic się nie działo. A teraz to nie wiadomo do końca kiedy trzeba będzie wysłać silnik do przeglądu, bo się po prostu przegrzewają. Ja już teraz nie wiem czy to tłumiki czy coś innego, ale faktem jest, że spaliny nie wydostają się tak swobodnie i temperatura wzrasta – powiedział Janusz Kołodziej.

Już w sobotę o godzinie 19.00 rozpocznie się pierwsza tegoroczna runda cyklu SEC. „Koldi” podchodzi do tych zawodów ze sporymi nadziejami – Tak, chcę pojechać lepiej niż przed rokiem. Dużo myślałem co zmienić, co przygotować na te zawody, aby lepiej mi się jeździło. Tak jak mówiłem, nie wychodziłem z warsztatu przez dwa dni, a to wszystko poszło jakoś w drugą stronę. Szanse są. Jeśli będę trzymał się swojego starego schematu, to zawsze będę na tym samym poziomie. Natomiast jeśli będę coś zmieniał, to oczywiście może się czasem nie udać, ale na pewno pójdę w końcu do przodu – przyznał nasz zawodnik.

Tor w Gustrow jest już Januszowi znany i przypomina mu… KrosnoTor w Gustrow to jest takie polskie Krosno, tylko o 1/3 krótsze. W zasadzie bez prostych, a z szerokimi i długimi łukami. Jest to ciekawy tor z nawierzchnią typowo jakbyśmy ją przywieźli z Krosna. Na pewno w Gustrow dysponują też innym sprzętem, aby to przygotować stąd też tor lepiej wytrzymuje zawody – zakończył.

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana
Frukt
Extreme Hobby
Tarnów
ngine

Partnerzy medialni
eskasportowefakty
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez