PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Artur Mroczka: „Lubię kiedy drużyna ma ambitne plany”

11/22 11:15:19
Przemysław Frączek

Po roku przerwy do drużyny Unii Tarnów powraca Artur Mroczka. W krótkiej rozmowie nasz zawodnik opowiedział między innymi o ogromnym głodzie jazdy oraz o szansach drużyny na wywalczenie awansu do Ekstraligi.

 

– Przemysław Frączek: Po roku przerwy wracasz do Tarnowa. To dobre uczucie znów być częścią tej drużyny?
– Artur Mroczka:
Tak. Cieszę się, że znowu będziemy walczyć o najwyższe cele. Dwa lata temu walczyliśmy o brąz, teraz chcemy awansować do Ekstraligi. Lubię, kiedy moja drużyna ma ambitne palny i duże oczekiwania wobec mnie. Myślę, że w tym sezonie nie będziemy mieli większych przeszkód, by po raz kolejny osiągnąć to, co zamierzamy.

– PF: Rok temu wydawało się, że dalej będziesz kontynuował swoją jazdę w Tarnowie. Nie udało się jednak osiągnąć porozumienia. Teraz rozmowy przebiegały łatwiej? Miałeś inne propozycje startów?
– AM:
W zeszłym roku zabrakło konkretów. Nie doszliśmy do porozumienia tak samo z mojej winy jak i klubu. Uważam jednak, że to co miało miejsce w przeszłości nie może stać na drodze do tego, co wspólnie możemy osiągnąć. W tym roku usiedliśmy do rozmów tylko raz. Dogadaliśmy się za pierwszym razem, co świadczy o tym, że nikt nie czuje urazy do tego, co było i warto ruszyć razem w tym sezonie. Klub z Tarnowa odezwał się do mnie dosyć szybko, więc nie miałem zbyt wielu innych propozycji.

– PF: Zdecydowałeś się na starty w 1 lidze. Jakich wyników zatem od siebie oczekujesz?
– AM:
To w jakiej lidze startuje nie ma wpływu na moje sportowe oczekiwania. Zawsze daję z siebie wszystko i walczę do końca. Mam nadzieję, że będę mocnym punktem drużyny i w znacznym stopniu przyczynię się do awansu do Ekstraligi.

– PF: Uważasz, że drużyna którą stworzono w Tarnowie ma duże szanse na powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej?
– AM:
Tak, jak najbardziej. Nie może być inaczej. Miejsce Tarnowa jest w najlepszej lidze żużlowej i na pewno osiągniemy swój cel wygrywając ligę w sportowej rywalizacji.

– PF: Jakie cele indywidualne stawiasz sobie przed sezonem 2017? Planujesz starty w ligach zagranicznych?
– AM:
Tak, jestem w trakcie rozmów z klubami w Szwecji i Danii. Jak mówiłem mój cel to dawać z siebie 100% w każdym biegu i mocno wspierać drużynę. Chciałbym w końcu stanąć do rywalizacji o awans do cyklu Grand Prix. Jestem gotowy, by zmierzyć się z najlepszymi. W tym roku jestem głodny jazdy i mam duży apetyt na zwycięstwa, więc na torze będę walczył do końca.

– PF: W minionym sezonie startowałeś sporadycznie. Jesteś gotowy na ostrą walkę na torze? Jak spędzałeś ten wolny czas?
– AM:
Brak regularnych startów w meczach kompensowałem regularnymi treningami na toruńskim torze oraz jazdą na crossie. To, że nie miałem okazji pokazać się na torze, nie oznacza, że teraz będzie mi trudniej. Dla mnie to kolejna mobilizacja, by pokazać moje umiejętności. Sukces rodzi się w głowie, a ja miałem dużo czasu by wszystko przemyśleć, więc moi rywale na pewno nie będą mieli łatwo. Jestem zawodnikiem z charakterem i kibice wiedzą, że ostra rywalizacja nie jest mi obca. Spokojnie, nie zapomniałem jak się jeździ i jak się wygrywa. Latem też przyszła na świat moja córka, więc dzięki temu, że miałem więcej wolnego czasu w minionym sezonie, mogłem nacieszyć się rodziną i naładować akumulatory.

– PF: Kibice z dużym zadowoleniem odebrali informację o Twoim powrocie do drużyny, to musi być chyba miłe uczucie?
– AM:
Oczywiście, bardzo się cieszę. W końcu robię to wszystko dla kibiców, to przecież dla nich jest cotygodniowe show, podczas którego zawodnicy starają się sprostać ich oczekiwaniom. Rzecz jasna, nie zawsze udaje się to wykonać, tym bardziej , że zwycięzcą może być tylko jedna drużyna, ale właśnie o to chodzi, by być przy zawodniku na dobre i na złe. Łatwo wspierać triumfatora, trudniej podnieść na duchu pokonanego, dlatego rola kibica jest bardzo ważna.

– PF: Na koniec powiedz proszę, jak będą wyglądały Twoje przygotowania do sezonu zimą?
-AM:
Już jestem w trakcie treningów z zaprzyjaźnionym trenerem osobistym. Przede wszystkim stawiam na wzmocnienie mięśni nóg, czyli głównie rower w różnych kombinacjach między innymi spinning, trening interwałowy. Chodzę też na basen. Staram się też przestrzegać zalecanej diety ,ale tak jak mówiłem wcześniej, to głowa jest najważniejsza.

– PF: Dziękuję za rozmowę.
-AM:
Również dziękuję i do zobaczenia na torze.

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana

Partnerzy medialni
eskasportowefakty
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez