PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Artur Mroczka: „Będziemy dalej tworzyć z Arturem mocną parę”

07/10 8:58:40
Przemysław Frączek

Artur Mroczka był najlepszym zawodnikiem Grupy Azoty Unii Tarnów podczas wczorajszego pojedynku ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk. Zawodnik przyznaje, że poza jednym nieporozumieniem na torze, wszystko działało bez zarzutów – Ogólnie jestem bardzo zadowolony, wszystko działało tak jak trzeba. Oczywiście w jednym biegu doszło do nieporozumienia z Arturem (Czają dop. red.) on mnie nie widział, a ja już nie miałem gdzie jechać i musiałem to zrobić w ten sposób. Czekałem aż on się złoży, a on się nie składał. Ale to już jest poza nami. Liczy się wynik drużyny. Jestem zadowolony ze swoich punktów, ale najważniejsze, że jestem cały – rozpoczął Artur.

Zawodnicy wszystko już sobie wyjaśnili, a Artur Mroczka zapewnia, że wciąż będzie tworzył ze swoim imiennikiem mocną parę na torze – Na pewno będziemy z Arturem dalej tworzyć mocną parę na torze jeśli osoby trzecie nie będą nam się wtrącały. My sobie wszystko ustalimy między sobą. Najgorsze są sytuacje, kiedy ktoś z boku ładuje zawodnika, że musi walczyć o skład i tym podobne. A jest dużo ludzi, którzy z boku podpowiadają i to nie zawsze jest dobre. To my sobie musimy wyjaśnić jak robić żużel, żeby nikomu nic się nie stało i żebyśmy byli w ekstralidze w przyszłym sezonie – powiedział Mroczka.

Czy zdobycie punktu bonusowego da naszej drużynie przewagę psychologiczną przed fazą play-off? – Ciężko powiedzieć. Ja kiedyś przyjechałem z Gdańskiem na mecz właśnie do Tarnowa i nie zrobiliśmy 30 punktów. Tu jest bardzo ciężko jechać, a my jedziemy na wyjazdy i te tory znamy i jest nam łatwiej. Tutaj jest ogromna specyfika kiedy się tu na co dzień nie jeździ, na pewno potwierdzi to choćby Kacper Gomólski– wyjaśnił nasz zawodnik.

Na kolejny mecz „Jaskółki” udają się do Daugavpils, gdzie Artur jak zawsze liczy na dobry występ – Jechałem na Łotwie około sześciu meczów. Były wygrane, były przegrane, także zobaczymy jak się to poukłada. Na pewno jedziemy wygrać, będziemy sobie podpowiadać, ja liczę na mój dobry występ – dodał krótko.

Na koniec zawodnik dodał, że dzisiejszy mecz jechał dla córeczki, która przebywa w tym momencie w szpitalu – Chciałem jeszcze dodać, że dzisiejszy mecz jechałem dla mojej córki. Miał być komplet, ale się nie udało. Córka ma pewne problemy zdrowotne, przebywa obecnie w szpitalu. Z tego powodu też myślami nie do końca byłem obecny na meczu, tak jak zawsze. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, a teraz muszę pędzić do Grudziądza – zakończył Artur Mroczka.

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana
Frukt
Extreme Hobby
Tarnów
ngine
mis-serwis-techniczny

Partnerzy medialni
eskasportowefakty
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez