PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Anioły nieznacznie lepsze od Jaskółek

05/11 0:00:00
Redakcja


Grupa Azoty Unia Tarnów
przegrała swój pierwszy ligowy pojedynek w tym sezonie. Tarnowianie nieznacznie ulegli w wyjazdowym spotkaniu Unibaxowi Toruń 48:42. Cały mecz był niezwykle wyrównany i dopiero w końcówce gospodarze zdołali wywalczyć nieznaczną przewagę, która ostatecznie dała im triumf.

Unibax do spotkania przystąpił bez kontuzjowanego Darcy Warda, którego z powodzeniem zastąpił Wiktor Kułakow. Młody Rosjanin już w pierwszym biegu próbował na pierwszym łuku zagrozić Martinowi Vaculikowi, ale to Słowak był szybszy, pewnie wygrywając pierwszy wyścig.

W drugiej gonitwie meczu błąd na pierwszym łuku popełnił Kacper Gomólski, który pojechał zbyt szeroko, co w pełni wykorzystał Oskar Fajfer. Później na dystansie Ginger nie mógł już wiele zdziałać, ponieważ torunianie jechali parą, skutecznie utrudniając ataki juniorowi Jaskółek.

Tarnowianie straty z biegu młodzieżowców zaczęli odrabiać już w kolejnym wyścigu. Po starcie na czele stawki znalazł się Greg Hancock, za nim jechali gospodarze, ale Adriana Miedzińskiego cały czas naciskał Artem Laguta. Rosjanin w końcu dopiął swego i na trzecim okrążeniu minął wychowanka Aniołów.

Następne dwa wyścigi kończyły się remisami. Najpierw wygrał Janusz Kołodziej, a po przerwie Martin Vaculik. Po szóstym biegu na tablicy wyników widniał remis po 18. Jaskółki po tym biegu mogły objąć prowadzenie w spotkaniu, ale jadącego na drugiej pozycji Artema Lagutę zdołał wyprzedzić na trasie Oskar Fajfer. Kończący drugą serię startów wyścig siódmy torunianie rozstrzygnęli podwójnie na swoją korzyść. Na starcie ewidentnie został Janusz Kołodziej i później nie był wstanie nic już zrobić jadąc cały czas z tył. Z parą gospodarzy próbował walczyć Kacper Gomólski, ale Jego ataki na nic się zdały.

Po przerwie ponownie kolejny biegowy triumf padł łupem Martina Vaculika. Słowak nie dał rywalom szans już na pierwszym łuku, po którym był już daleko z przodu. Niestety po raz kolejny bieg nie wyszedł Krzysztofowi Buczkowskiemu, który po raz trzeci minął linię mety na czwartej pozycji.

W dziewiątej gonitwie dnia przebudził się Artem Laguta, który wygrał swój pierwszy bieg. Za Jego plecami na metę wpadł Greg Hancock i Grupa Azoty Unia Tarnów odrobiła straty w całym spotkaniu. Niestety nie na długo, ponieważ w kolejnym starcie Adrian Miedziński poradził sobie z Januszem Kołodziejem, a trzeci na metę wpadł Emil Sajfutdinow. Krajowy Lider Jaskółek do końca biegu nękał atakami Miedziaka oraz musiał dodatkowo odpierać ataki Rosjanina, co na szczęście mu się udało. Na trzecim okrążeniu na tor upadł Ernest Koza, który jednak zdołał zejść z toru i wyścig nie musiał być przerwany.

Następna gonitwa także zakończyła się nie po myśli Jaskółek. Wyścig wygrał Tomasz Gollob, który wcześniej spisywał się bardzo słabo, mając na swoim koncie zaledwie dwa punkty w trzech startach. Za nim w początkowej fazie biegu jechał Oskar Fajfer. Szybki na trasie był jednak Kacper Gomólski, który zastąpił bezbarwnego na MotoArenie Krzysztofa Buczkowskiego. Ginger dopiął swego na trzecim okrążeniu i ostatecznie na mecie był drugi.

Dwunasty wyścig bardzo dobrze rozpoczął się dla Grupy Azoty Unii Tarnów. Z przodu jechał Martin Vaculik, a za nim Kacper Gomólski. Niestety podopieczny Marka Cieślaka popełnił błąd i minęli go obaj zawodnicy gospodarzy. Ginger nie dał jednak za wygraną i po pasjonującym pojedynku na mecie zameldował się trzeci przed Oskarem Fajferem.

Losy meczu praktycznie rozstrzygnęły się w przegranym podwójnie przez Jaskółki wyścigu trzynastym. Ze startu cała czwórka wyjechała równo, ale to gospodarze wysforowali się na dwie pierwsze lokaty dowożąc ważne zwycięstwo do mety.

Przed biegami nominowanymi Unibax Toruń prowadził z Grupą Azoty Unią Tarnów różnicą sześciu punktów. W tej sytuacji Marek Cieślak zdecydował się postawić na dwóch swoich najlepszych zawodników w tym meczu korzystając z rezerwy taktycznej. Zarówno w czternastym jak i piętnastym biegu barw Jaskółek bronili Martin Vaculik i Greg Hancock. Ich zadaniem było oba wyścigi rozstrzygnąć podwójnie na swoją korzyść. Niestety w pierwszym z biegów nominowanych najszybszy okazał się Tomasz Gollob, który zdołał wygrać z niepokonanym dotąd Martinem Vaculikiem. Z tył, co prawda z Chrisem Holderem poradził sobie Amerykanin, ale biegowy remis oznaczał triumf torunian. Jeszcze po starcie wydawało się, że to tarnowianie znajdą się na dwóch pierwszy miejscach, jednak jadący z zewnętrznego pola Tomasz Gollob wykorzystał lukę pomiędzy Jaskółkami i przedarł się na drugie miejsce. Na kolejnym łuku Martin Vaculik pojechał trochę za szeroko, co wykorzystał były Mistrz Świata.

Ostatni wyścig także zakończył się remisem nie zmieniając już rozmiarów wygranej gospodarzy, którzy ostatecznie wygrali 48:42.

Spotkanie w Toruniu na pewno mogło się podobać. W kilku biegach było nieco walki z której ostatecznie lepiej wyszli gospodarze, którzy w całym spotkaniu byli zespołem bardziej wyrównanym. W ekipie Grupy Azoty Unii Tarnów poza Martinem Vaculikiem i Gregiem Hancockiem, którzy byli zdecydowanie najjaśniejszymi punktami w ekipie Marka Cieślaka reszta drużyny pojechała słabo. Sztab szkoleniowy na pewno liczył na nieco więcej punktów dwójki Janusz KołodziejArtem Laguta, którzy zdobyli tylko po pięć punktów. Z takim samym dorobkiem punktowym spotkanie zakończył również Kacper Gomólski, który jednak ambitnie walczył na trasie. Zawody zupełnie nie wyszły Krzysztofowi Buczkowskiemu i Ernestowi Kozie. Obaj z Torunia wyjechali z zerowym dorobkiem punktowym.

Pomimo porażki w dzisiejszym meczu tarnowianie utrzymali pozycję lidera w tabeli Enea Ekstraligi. Kolejne spotkanie ligowe Grupa Azoty Unia Tarnów rozegra na torze w Mościcach 25 maja z drużyną z Częstochowy.

Grupa Azoty Unia Tarnów 42
1.
Martin Vaculik 14 (3,3,3,3,2,0)
2.
Krzysztof Buczkowski 0 (0,0,0,-)
3.
Artem Laguta 5 (1,1,3,0,-)
4.
Greg Hancock 13+2 (3,3,2*,1,1*,3)
5.
Janusz Kołodziej 5 (3,0,2,0,-)
6.
Kacper Gomólski 5 (1,1,2,1)
7.
Ernest Koza 0 (0,w,u)

Unibax Toruń 48
9.
Chris Holder 6+3 (1*,2*,1,2*,0)
10.
Wiktor Kułakow 5 (2,3,0,-)
11.
Adrian Miedziński 8+1 (0,1*,3,2,2)
12.
Emil Sajfutdinow 9+1 (2,2,1,3,1*)
13.
Tomasz Gollob 8+1 (1,0,1*,3,3)
14.
Oskar Fajfer 6 (3,2,1,0)
15.
Paweł Przedpełski 6+1 (2*,2,2)

Bieg po biegu:
1.
(59,19) Vaculik, Kułakow, Holder, Buczkowski 3:3
2.
(60,03) Fajfer, Przedpełski, Gomólski, Koza 5:1 (8:4)
3.
(58,78) Hancock, Sajfutdinow, Łaguta, Miedziński 2:4 (10:8)
4.
(59,25) Kołodziej, Przedpełski, Gollob, Koza (w/2min) 3:3 (13:11)
5.
(59,41) Vaculik, Sajfutdinow, Miedziński, Buczkowski 3:3 (16:14)
6.
(59,47) Hancock, Fajfer, Łaguta, Gollob 2:4 (18:18)
7.
(60,03) Kułakow, Holder, Gomólski, Kołodziej 5:1 (23:19)
8.
(60,16) Vaculik, Przedpełski, Gollob, Buczkowski 3:3 (26:22)
9.
(59,75) Łaguta, Hancock, Holder, Kułakow 1:5 (27:27)
10.
(60,29) Miedziński, Kołodziej, Sajfutdinow, Koza (u/4) 4:2 (31:29)
11.
(60,57) Gollob, Gomólski, Fajfer, Łaguta 4:2 (35:31)
12.
(59,88) Vaculik, Miedziński, Gomólski, Fajfer 2:4 (37:35)
13.
(59,88) Sajfutdinow, Holder, Hancock, Kołodziej 5:1 (42:36)
14.
(60,62) Gollob, Vaculik, Hancock, Holder 3:3 (45:39)
15.
(60,38) Hancock, Miedziński, Sajfutdinow, Vaculik 3:3 (48:42)

Sędzia: Wojciech Grodzki
Komisarz toru: Krzysztof Gałańdziuk
Widzów: ok. 12 000
NCD w biegu III uzyskał Greg Hancock – 58,78 sek.
Startowano według I zestawu.

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana
Frukt
Extreme Hobby
Tarnów
ngine
mis-serwis-techniczny

Partnerzy medialni
eska
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez