Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Paweł Miesiąc: “Cieszę się, że znalazłem klub”

11/07/2023 10:31:40
Redakcja

– Drużyna z Rawicza przyjechała dziś w okrojonym składzie i zgodnie z oczekiwaniami Unia wygrała bardzo wysoko. Czy dla Was dziś to był bardziej mecz czy bardziej trening pod kątem tych najważniejszych spotkań, które są przed wami?
– Powiem szczerze, że oczywiście staraliśmy się jechać jak najlepiej, ale pojawiła się też szansa by coś posprawdzać. Mieliśmy dużą przewagę i po prostu mogliśmy sobie pozwolić na takie zmiany żeby móc wyciągać wnioski. Rawicz przyjechał takim składem jakim przyjechał, ale byli zawodnicy, z którymi można było się pościgać. Myślę, że kilka biegów mogło się podobać.

– A jak ocenisz swój występ, bo na początku zawodów wszystko wyglądało bardzo dobrze, dobre starty i wygrywałeś te biegi z łatwością, a w drugiej części meczu trzeba było się pościgać i przyszły wtedy dwójki.
– Tak, to prawda. Trochę wpływ na to miał układ pól startowych i trochę przeszkodził też ten upadek, który zaburzył ten spokój. Mam świadomość, że jeszcze mi czegoś brakuje w tej drugiej części zawodów. Mniej więcej wiem czego, ale też nie do końca mogłem to dziś sprawdzić, ponieważ odpuściłem bieg nominowany ze względu na ból nogi po tym upadku. 

– Czyli brak biegu nominowanego to była Twoje decyzja?
– Tak. 

– Jak z Twojej perspektywy wyglądał właśnie ten pierwszy wiraż 10 wyścigu?
– Z mojej perspektywy wyglądało to tak, że dobrze wyskoczyłem ze startu chociaż miałem gorsze pole, ale dociąg lepszy miał zawodnik z drugiego pola (Franciszek Majewski – dop.red.) i szczepiliśmy się motocyklami, a najbardziej ucierpiał Damian, który najechał na to z czwartego pola, no i ja. Takie domino. 

– Sporo czasu nie jeździłeś w naszej lidze. Dobrze wrócić do takiego polskiego, ligowego ścigania?
– Powiem szczerze, że tęskniłem. Miałem duży głód jazdy. Cieszę się, że znalazłem klub i mogę zdobywać punkty i wygrywać mecze razem z całą drużyną. 

– Podobno w Daugavpils w parku maszyn pomagał Ci Oskar Bober. To chyba wskazuje na niezłą atmosferę, skoro zawodnik, który nie jedzie w meczu pofatygował się na Łotwę pomóc Ci w meczu?
– Tak, potwierdzam. Ja przekonałem Oskara żeby jechał tam ze mną. Pomógł mi mentalnie, również jako mechanik. Ale to była oczywiście wola Oskara, że pojechał i bardzo mu za to dziękuję. W Daugavpils nastąpiło takie przełamanie, bo to ciężki teren, a mimo to wygraliśmy. Myślę, że przez to łatwiej jest nam teraz jechać, jest lepsza atmosfera. Wciąż mamy szanse by awansować do fazy play-off i będziemy się starać, żeby to zrobić.  

– Ty dołączyłeś do drużyny właśnie przez to, że nie szło jej tak jak oczekiwano. Macie w drużynie tę świadomość, ż
– Tak, zdecydowanie mamy to w głowach, że musimy być zmobilizowani i odrabiać te zaległości, które powstały wcześniej. Nie jest to łatwe, bo takie rzeczy zawsze siedzą z tyłu głowy, ale zaczęło nam to wychodzić i walczymy.

Rozmawiał: Przemysław Frączek

Sponsorzy i partnerzy

Małopolska

wesbud

Nowrem Group

ReDrog S.C.

wia-lan

wamex

sam

rozkwit

nad-stawkiem

mpgk-1

hektor

dunajec

cezar

Frukt

mis-serwis-techniczny

eska

Muszynianka

Chemart

Mat-Mat

Remondis

OSK MX

Biały Piec

Skup Aut Małopolska

Gentleman

Narzędzia dynamometryczne

Green Engineering

Darbagos

Centrum Sztuki Mościce

Strusinianka

Okocim

Czarny Sezam

Salon Wędkarski Karmazyn

Restauracja Rigatoni

#OPTYK WAWRZON

Zeliaś

Spojkar

Lider Sowa

Auto-Gaz-Siedlik

Kącik Piękna Tarnów

Megael Hurtownia Elektryczna

Zakład Optyczny Edward Kluza
F.H.U Tomasz Ostręga

Autona



MK OKNO

FRB STASIAK

RGD

CANPACK

Sigma

Dom Weselny

Grupa Alex

Canpack

Maluka

Wykonanie strony Internetowej z przez Agencję Marketingową AdVIST