PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Wiktor Kułakow: ” Chcę być cennym ogniwem w drużynie”

12/15 9:39:29
Przemysław Frączek

– PF: Cześć Wiktor. W sezonie 2018 będziesz zawodnikiem Grupy Azoty Unii Tarnów. Powiedz co sprawiło, że zdecydowałeś się właśnie na nasz klub oraz czy od samego początku celowałeś w PGE Ekstraligę?
– WK: Zdecydował aspekt sportowy. Jazda w PGE Ekstralidze to było moje marzenie. Szczerze mówiąc to nie celowałem w jazdę w najlepszej lidze świata. Najbardziej skupiałem się nad perspektywą rozwoju. Były propozycje z klubów Nice 1 LŻ i były one bardzo atrakcyjne, ale w tym wypadku górę wzięła możliwość ścigania się z najlepszymi.

– PF: Najlepsza liga świata to na pewno spore wyzwanie dla takiego młodego zawodnika jak Ty. Czego oczekujesz od siebie samego w kontekście tych startów?
– WK: Stawiam przed sobą konkretne cele. Nie chcę być zwykłym rezerwowym. Chcę być pełnowartościowym zawodnikiem bez względu na numer startowy. Chcę pokazać, że stać mnie na wiele i że potrafię się ścigać z najlepszymi.

– PF: Wspomniałeś o pozycji rezerwowego. Od zbliżającego się sezonu powraca pozycja zawodnika rezerwowego do lat 23 i przynajmniej na początku będziesz prawdopodobnie pełnił taką właśnie rolę. Uważasz, że będziesz w stanie zaprezentować taką jazdę, która sprawi, że w każdym meczu będziesz dostawał kilka biegów?
– WK: Pozycja rezerwowego nie daje żadnej gwarancji startów. Nie jest to dla mnie komfortowa sytuacja, ale mam świadomość tego, jaką rolę pełnię w drużynie. Muszę cierpliwie czekać na swoją szansę. Mam jednak nadzieję, że w pełni wykorzystam każdą możliwość startu. Chcę być cennym ogniwem w drużynie.

– PF: W związku ze znacznymi wymaganiami zamierzasz mocniej zainwestować w sprzęt? Z usług jakiego tunera będziesz korzystał, o ile oczywiście możesz to zdradzić?
– WK: Inwestycje w sprzęt z roku na rok są coraz większe. Wszystko oczywiście w ramach możliwości. Korzystam tylko i wyłącznie z silników przygotowanych przez Pana Ryszarda Kowalskiego. Tak będzie również w sezonie 2018. Te jednostki jeszcze nigdy mnie nie zawiodły i jestem przekonany, że nadchodzący sezon będzie pod tym względem równie pozytywny jak poprzednie sezony.

– PF: Pozostając przy sprzęcie… w 2017 roku padłeś ofiarą kradzieży motocykli. Powiedz czy ta sprawa już się zakończyła? Udało się odzyskać cały sprzęt?
– WK: Finału jeszcze niestety nie ma. Cały czas sprawą zajmuje się Policja. Póki co sprzętu niestety nie odnaleziono, ale tym nie zaprzątam sobie już głowy. Było, minęło. Skupiam się nad kolejnym sezonem. Nie mogę stać w miejscu i czekać na cud. Przede mną kolejny sezon i kolejne wyzwania. O tym teraz myślę.

– PF: Poza startami w Tarnowie planujesz na pewno jakieś ligi zagraniczne oraz starty indywidualne. Przybliż nieco jak będzie to u Ciebie wyglądało w 2018 roku.
– WK: Na pewno będzie liga rosyjska. Dodatkowo czekam na rozwój sytuacji w moim szwedzkim klubie, czyli w Piraternie Motala. Jeżeli chodzi o indywidualne starty to jeszcze nic nie planowałem. Na pewno na starcie sezonu będę chciał objechać kilka zawodów na zasadzie treningu punktowanego czy turniejów towarzyskich. Co do reszty sezonu to jeszcze zbyt daleka droga.

– PF: Masz za sobą krótki epizod w Tarnowie. Co prawda nie miałeś zbyt wielu okazji do startów, ale powiedz jak zapamiętałeś klub, tor? Patrząc na Twój wynik z minionego sezonu wygląda na to, że lubisz się ścigać…
– WK: To prawda. Lubię się tu ścigać. Tor jest długi i niezwykle szybki. Takie tory lubię najbardziej. Mam nadzieję, że po kilku treningach znajdę odpowiednie ustawienia i ścieżki i będę pewnym punktem tarnowskich Jaskółek.

– PF: Zimą masz trochę więcej czasu dla siebie. Powiedz, co robi Wiktor Kułakow w wolnym czasie?
– WK: Skupia się na rodzinie, bliskich i treningach. To jest moment, kiedy ładuję baterie na nadchodzący sezon. Łączę ciężkie treningi z miłymi chwilami spędzonymi w gronie najbliższych.

– PF: Na koniec porozmawiajmy jeszcze o żużlu w Twojej ojczyźnie, w Rosji. Jest co prawda kilku dobrych zawodników, ale brakuje chyba większej grupy młodzieży, która by mogła ich kiedyś zastąpić. Jak obecnie wyglądają te sprawy w Twoim kraju?
– WK: Temat do dyskusji jest bardzo długi. Brakuje młodzieży i środków finansowych na rozwój żużla. Szkoda, bo to piękny i widowiskowy sport. Nie mamy czym zachęcić młodych chłopaków do uprawiania speedwaya. Ośrodki żużlowe można policzyć na palcach jednej ręki. Marzy mi się liga rosyjska z prawdziwego zdarzenia. Taką, jaką mamy tu w Polsce. Pełne trybuny, zainteresowanie mediów i sponsorów. To napędza tą dyscyplinę. Tego najbardziej brakuje w moim kraju.

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-startokocim

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaelmarxuslombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcastoramacarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

Partnerzy medialni
eskasportowefakty
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez