PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Walkę o medale czas zacząć! – zapowiedź meczu w Lesznie

09/12 0:00:00
Redakcja

W najbliższą niedzielę na torach w Lesznie i Zielonej Górze odbędą się dwa pierwsze półfinały Enea Ekstraligi. W grze zostały już tylko cztery najlepsze drużyny sezonu zasadniczego, którywygrali żużlowcy Grupy Azoty Unii Tarnów przed Stalą Gorzów. Na trzecim miejscu uplasowali się obrońcy tytułu sprzed roku – SPAR Falubaz Zielona Góra, a na czwartym FOGO Unia Leszno. To właśnie w Lesznie swój pierwszy mecz rozegrają zawodnicy Jaskółek.

Tarnowianie, którzy sezon zasadniczy przeszli jak błyskawica w półfinale natrafili na mocno napędzoną w ostatnim czasie ekipę leszczyńskich Byków. Lesznianie, którzy na początku rozgrywek nieco zawodzili z meczu na mecz stają się coraz bardziej zgraną ekipą i ich miejsce w najlepszej czwórce ligi nie jest przypadkowe. Dobrze spisują się juniorzy, nie zawodzą również liderzy zespołu, a cenne punkty dorzuca tzw. druga linia.

Wśród tarnowian panuje z kolei sporo znaków zapytania. W ostatnim czasie aż trzech podstawowych zawodników leczyło kontuzje. Krzysztof Buczkowski dopiero tym tygodniu wrócił na tor po kilku tygodniach przerwy spowodowanej złamaniem łopatki. Greg Hancock po karambolu w Grand Prix Gorzowa dopiero w piątek podczas treningu przed kolejną rundą Mistrzostw Świata w Vojens będzie miał pierwszą okazję do sprawdzenia się na torze po urazie ręki. Do końca nie wiadomo jak Amerykanin, który za wszelką cenę chce wystąpić w Vojens, będzie czuł się na motocyklu i czy w niedzielę zjawi się w Lesznie.

Dodatkowo nie wiadomo co z Martinem Vaculikiem. Słowak przed tygodniem złamał w Dani obojczyk i przechodzi cały czas intensywną rehabilitację. Do końca nie jest wiadome czy zdoła wykurować się do niedzieli. Decyzja w tej sprawie ma być podjęta w piątek, ale zawodnik decyzję o starcie może przeciągnąć nawet do niedzieli. W tej sytuacji w Jego miejsce pojedzie któryś z młodzieżowców.

Trener Marek Cieślak ma zatem o czym myśleć do niedzieli. Spokojny może być za to o formę Janusza Kołodzieja i Artem Laguty. Dodatkowo ten pierwszy tor na Smoczyku zna dosyć dobrze, ponieważ przez dwa sezony reprezentował tamtejszy klub. Jego wskazówki przed spotkaniem będą bardzo cenne dla kolegów z drużyny. Jeśli tarnowianie wejdą przynajmniej w podobnym stylu w mecz w Lesznie jak w rundzie zasadniczej o końcowy wynik można być spokojnym.

Dużo będzie zależeć od Artem Laguty. Rosjanin fantastycznie spisał się w sobotnim meczu z Falubazem. Słabo za to wiodło mu się w Lesznie w rundzie zasadniczej, gdzie poza pierwszym biegiem w pozostałych dwóch przyjeżdżał na końcu stawki. Teraz sympatyczny zawodnik spisuje się już o niebo lepiej w większości spotkań i taka wpada nie powinna mu się już przytrafić.

W niedzielę dużo będzie zależeć od Kacpra Gomólskiego. Młody zawodnik w meczu VI, który tarnowianie zdecydowanie wygrali w Lesznie był obok Krzysztofa Buczkowskiego liderem drużyny. Ginger świetnie czuł tor na Smoczyku. W poprzednim sezonie również notował tam dobre występy. Jeśli podopieczny Marka Cieślaka spisze się przynajmniej po części jak wtedy, Jaskółki na pewno osiągną korzystny wynik.

Skład tarnowian uzupełni ktoś z dwójki Ernest Koza – Mateusz Borowicz. Obaj w spotkaniach wyjazdowych prezentują się raczej słabo i ciężko stwierdzić na kogo postawi Marek Cieślak.

W drużynie gospodarzy również mają o czym myśleć. W ostatnich tygodniach nieco mniej jazdy miał Nicki Pedersen. Utytułowany Duńczyk pauzował po pechowym upadku w IMME i wybiciu barku. W niedzielę jednak na pewno pojedzie i będzie bardzo trudnym przeciwnikiem dla tarnowian. Były Mistrz Świata w parze pojedzie z Damianem Balińskim, który w ostatnich występach udowodnił, że nie zapomniał jak się jeździ na żużlu.

Bardzo ciekawą parę FOGO Unii tworzyć będą Grzegorz Zengota i Kenneth Bjerre. Obaj mieli w tym sezonie wahania formy. Bardzo słabe występy przeplatali bardzo dobrymi. Tak było właśnie w czerwcowym meczu obu drużyn w Lesznie, gdzie obaj, a zwłaszcza wychowanek Falubazu, wypadli słabo.

W awizowanym zestawieniu pod trzynastką widnieje Mikkel Michelsen. Występ Duńczyka nie jest jednak chyba przesądzony. Prawdopodobne jest, że w ostatniej chwili wskoczy za niego powracający po kontuzji Przemysław Pawlicki, który może także zmienić Damiana Balińskiego.

Sporym atutem drużyny Romana Janowskiego i Adama Skórnickiego są juniorzy. W niedzielę to ich postawa może przechylić szalę zwycięstwa na korzyść gospodarzy. Już od dłuższego czasu wysoką dyspozycję potwierdza Piotr Pawlicki, a w ostatnich tygodniach również Tobiasz Musielak.

Faworytem pierwszego meczu półfinałowego są gospodarze. Zawodnicy FOGO Unii będą starali się wykorzystać plagę kontuzji jaka dotknęła Grupę Azoty Unię Tarnów i odnieść jak najwyższe zwycięstwo. Mamy jednak nadzieję, że w niedzielę tarnowianie zjawią się w Wielkopolsce w komplecie, a po przebytych kontuzjach nie będzie już śladu. Języczkiem uwagi będą starcia liderów obu drużyn.

Początek niedzielnego meczu o 16:30. Wszyscy, którzy nie wybierają się wspierać Jaskółki w Lesznie mogą oglądać mecz na antenie nSport.

Grupa Azoty Unia Tarnów
1. Martin Vaculik
2. Krzysztof Buczkowski
3. Artem Laguta
4. Greg Hancock
5. Janusz Kołodziej
6. Kacper Gomólski

FOGO Unia Leszno
9.
Nicki Pedersen
10. Damian Baliński
11. Grzegorz Zengota
12. Kenneth Bjerre
13. Mikkel Michelsen
14. Piotr Pawlicki

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana
Frukt
Extreme Hobby
Tarnów
ngine
mis-serwis-techniczny

Partnerzy medialni
eska
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez