Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

„Walczymy dla klubu, miasta i kibiców” – M.Vaculik

08/07/2015 10:54:09
Redakcja

Unia Tarnów pokonując w czwartkowym spotkaniu SPAR Falubaz Zieloną Górę bardzo zbliżyła się do upragnionej fazy play-off. Martin Vaculik, jeden z liderów tarnowskiej drużyny uważa jednak, że wcale nie było to łatwe spotkanie – myślę, że spotkanie mogło się kibicom bardzo podobać, bo było sporo walki. Wiedzieliśmy, że ten mecz z Zieloną Górą nie będzie łatwy, ponieważ jeżdżą tam bardzo dobrzy zawodnicy. Wydaje mi się, że oni mogli podejść do tego meczu na większym luzie. Wiadomo, że też walczą o play-off, ale mają świadomość ciężkiego toru i osłabień kadrowych i to mogło zdjąć z nich nieco presję. Dla nas to była bardzo ważna wygrana i bardzo się cieszymy – powiedział tuż po meczu Martin.

W środę pogoda nie pozwoliła przeprowadzić treningu, dlatego zawodnicy jeździli w czwartek do południa przez co mieli bardzo ciężki dzień – dziś wszystko było robione tak na szybko. Wczoraj nie udało się potrenować, dziś było bardzo gorąco, ale na szczęście wszystko się udało – dodał Vaculik.

Martin zanotował jeden słabszy bieg, w którym jak przyznaje, zepsuł start – w jednym biegu nie wyszedł mi start. Goście ustawili się bardzo dobrze parą i ciężko było ich minąć – wyjaśnił Słowak.

W 13 biegu nasz zawodnik upadł na tor i chwilę się z niego nie podnosił. Jak się okazuje jest to typowe dla Martina zachowanie – ja zawsze po upadku chcę sobie chwilę posiedzieć, bo nigdy nie jest się pewnym, co tam się dokładnie stało. Muszę sobie powoli poruszać wszystkim i sprawdzić czy jest w porządku. Mam trochę zdarty łokieć i bok. Trochę boli, ale na szczęście nic się nie stało poważnego. Taki jest żużel – powiedział zawodnik.

Czy w takich sytuacjach jest ryzyko zniszczenia tatuaży, które zdobią ciało Martina? – tatuaż niestety ucierpiał. Miałem w tym miejscu takiego buta i trochę go starłem. Zimą będzie naprawa – dodał Martin.

Teraz naszą drużynę czeka pojedynek z Betard Spartą Wrocław. Słowak jak na zawodowca przystało zapewnia o zachowaniu pełnej mobilizacji – Pojedynek z Wrocławiem będzie bardzo ciężki, ponieważ jeżdżą tam świetni zawodnicy i podobnie jak u nas jest świetna atmosfera. My jednak podejdziemy do tego spotkania maksymalnie skoncentrowani. Wiemy o co jedziemy, wiemy co mamy zrobić i do tego celu będziemy dążyć – odpowiedział pewnym głosem Martin Vaculik.

W przedsezonowych analizach niewielu ekspertów stawiało tak wysoko drużynę tarnowskich Jaskółek. Na szczęście zawodnicy pokazują, że drzemie w nich ogromny potencjał – Każdy kto ustawia tabelę przed sezonem to błądzi, bo dopiero sezon wszystko weryfikuje. Nasz skład jest nieco inny niż w poprzednich latach, ale pokazujemy, że jesteśmy świetnym zespołem. Panuje tu świetna atmosfera. Chciałbym po raz kolejny podziękować za to klubowi, naprawdę mamy stworzone tu świetne warunki. Oczywiście nieoceniona jest pomoc głównego partnera Grupy Azoty oraz wielu innych sponsorów, bo bez tego ta walka nie byłaby możliwa. My z kolei walczymy dla tego klubu, miasta i tych wszystkich ludzi, którzy nam kibicują – zakończył Słowak.

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

Saletromag

NOXY

ewinner

wesbudSolektro

Miasto Tarnów

wia-lanwamexsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1

Al.Capone

krystankluzahektordunajecdekercezararkanagriaRigatoniTarnowska TV HD

rehamedica
budpolLotto
Frukt

mis-serwis-techniczny

eska

 

 

 

 

 

Firma Remontowo Budowlana Rafał Nytko

Ogrody Aurora

 


Muszynianka

Powiat Tarnowski

Wykonanie strony Internetowej z przez Agencję Marketingową AdVIST