PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Udany początek i zwycięstwo Jaskółek

04/12 0:00:00
Redakcja

Grupa Azoty Unia Tarnów pokonała w spotkaniu wyjazdowym SPAR Falubaz Zielona Góra 47:43. Przed spotkaniem mało, kto spodziewał się takiego rozstrzygnięcia hitu pierwszej kolejki. Przed meczem to zielonogórzanie byli niemal murowanym faworytem do triumfu. Pytanie brzmiało jedynie jak wysoką zaliczę wypracują sobie reprezentanci gospodarzy.

W zespole tarnowskim do końca niewiadomo była dyspozycja Janusza Kołodzieja. Wychowanek Jaskółek nieco ponad dwa tygodnie temu uczestniczył w bardzo groźnym wypadku w Lesznie, po którym większość czasu spędzał na odpoczynku i rehabilitacji. Jak się okazało Jego postawa w tym spotkaniu była kluczowa dla losów meczu.

Bezapelacyjnym liderem Grupy Azoty Unii Tarnów był Martin Vaculik. Słowak swoją dyspozycją zupełnie nie przypominał zawodnika sprzed roku. Dobrze startował i był bardzo szybki na dystansie. Swoje zrobił Artem Laguta, który gdyby nie pech w jednym z biegów mógłby pochwalić się dwucyfrowym wynikiem

SPAR Falubaz do spotkania przystąpił bez Andreasa Jonssona, którego zastąpił z Aleksandr Łoktajew. Ukrainiec zaprezentował się przyzwoicie, ale zawiedli inni.

W pierwszym biegu cała czwórka ruszyła niemal identycznie spod taśmy. Minimalnie szybszy na dojeździe do łuku był Patryk Dudek, który objął prowadzenie. Za nim znaleźli się tarnowianie, a Janusz Kołodziej na pierwszym i drugim okrążeniu ambitnie atakował Indywidualnego Mistrza Świata Juniorów. Niestety bezskutecznie. Z tył do końca ataki Aleksandra Łoktajewa odpierać musiał Greg Hancock.

Więcej emocji mieliśmy w drugim biegu, który był powtarzany. W pierwszej odsłonie na tor upadł Adam Strzelec, który próbował założyć się na Ernesta Kozę, ale zabrakło dla niego miejsca. W powtórce wydawało się, że tarnowianie wyjdą na podwójne prowadzenie. Świetnie wystartował Kacper Gomólski, który pewnie dowiózł do mety trzy punkty. Za Jego plecami pozostała trójka walczyła o dwa punkty, ale Ernest Koza szybko spadł na ostatnie miejsce. Na drugim łuku junior Grupy Azoty Unii Tarnów na chwilę wyszedł jeszcze na trzecie miejsce. Niestety na kolejnym wirażu popełnił błąd i spadł na tył stawki.

Trzeci bieg to popis jazdy Artem Łaguty. Rosjanin bardzo dobrze wyszedł spod taśmy i rywale mogli tylko oglądać Jego plecy przez cztery kółka. Ambitnie próbował gonić go Piotr Protasiewicz, ale to Artem Łaguta minął linię mety na pierwszym miejscu, a wyścig zakończył się remisem.

Czwarta gonitwa także nie przyniosła prowadzenia żadnej z drużyn. Start wygrał Martin Vaculik, a nieco z tył został Jarosław Hampel. Słowak nie oddał prowadzenia już do końca biegu powiększając przewagę z każdym okrążeniem. Po pierwszej kolejce na tablicy świetlnej widniał wynik 12:12.

Losy meczu zmienił wyścig piąty, który tarnowianie wygrali podwójnie. Ze startu najlepiej ruszył Greg Hancock. Z tył znalazł się Janusz Kołodziej, który szybko minął Piotra Protasiewicza, a z drugiego łuku wyjeżdżał już na drugim miejscu za plecami Amerykanina. Zawodnicy Grupy Azoty Unii Tarnów powiększali przewagę z każdym okrążeniem wjeżdżając na linię mety z dużą przewagą.

W kolejnym biegu pierwsze pole startowe wykorzystał Jarosław Hampel. Na starcie wydawało się, że Artem Łaguta założy lidera SPAR Falubazu, ale ten dosyć mocno go wywiózł. Na całej sytuacji skorzystał na chwilę Krzysztof Buczkowski, który wszedł na małą, ale to Wicemistrz Świata był szybszy. Mimo to grudziądzanin wysforował się z końca stawki na punktowaną pozycję. Na drugie miejsce chwilę później przeszedł Artem Laguta, który do końca nękała atakami Jarosława Hampela.

Kolejny bieg to popisowa jazda Aleksandra Łoktajewa. Ukrainiec bardzo szybko wyszedł spod taśmy. Szybki tego dnia Martin Vaculik nie miał na dystansie już większych szans na dogonienie go. Na półmetku Jaskółki prowadziły dwoma punktami.

Po przerwie w drugim łuku bardzo groźnie wyglądający upadek zanotował Kamil Adamczewski, ale zdążył pozbierać się z toru. Do mety bardzo ciekawą walkę o trzy punkty stoczyli Jarosław Hampel i Janusz Kołodziej, ale to jednak medalista mistrzostw świata był górą. Kolejny bieg zakończył się podziałem punktów.

Dziewiąta gonitwa zakończyła się takim samym rezultatem, co poprzednia. Z tył o jeden punkt do końca walczyli Patryk Dudek i Krzysztof Buczkowski. Na mecie górą był jednak zawodnik Grupy Azoty Unii Tarnów.

Po atomowym starcie w biegu kończącym trzecią serię startów swój drugi wyścig tego dnia wygrał Martin Vaculik. Co prawda na pierwszym łuku próbował powstrzymać go jeszcze Piotr Protasiewicz, ale akcja kapitana SPAR Falubazu na nic się zdała.

W jedenastym biegu perfekcyjnie spisał się Janusz Kołodziej, który bardzo dobrze zachował się w pierwszym łuku, kiedy to nie dał założyć się Aleksandrowi Łoktajewowi i pomknął po trzy punkty. Tym samym zrewanżował się Jarosławowi Hampelowi za porażkę w biegu ósmym, bo to Wicemistrz Świata minął linię mety na drugim miejscu Sporo pecha miał Artem Laguta, który przez defekt motocykla przed startem do tego biegu został wykluczony za przekroczenie czasu dwóch minut.

W dwunastym biegu było bardzo ciasno i niebezpiecznie na pierwszym łuku. Na tor upadli obaj zawodnicy gospodarzy. Z powtórki został wykluczony Adam Strzelec. W niej szybsi w pierwszym łuku byli zawodnicy Grupy Azoty Unii Tarnów, ale za wygraną nie dał Piotr Protasiewicz, któremu udało przedzielić się tarnowian. Do końca atakował jeszcze Amerykanina, ale nie dał już rady na szczęście dla Jaskółek.

Losy meczu rozstrzygnęły się już praktycznie w trzynastej gonitwie, którą Grupa Azoty Unia Tarnów wygrała podwójnie. W tym momencie stało się jasne, że Jaskółki, co najmniej zremisują całe spotkanie.

Gospodarze, aby liczyć chociaż na jeden punkt meczowy musieli oba biegi nominowane wygrać podwójnie. Rafał Dobrucki skorzystał z możliwości rezerwy taktycznej i posłał do boju w obu biegach parę HampelŁoktajew. W pierwszym z nich na wysokości zadania stanął jednak Artem Łaguta, który dowiózł do mety dwa punkty, co dało Grupie Azoty Unii Tarnów meczowe zwycięstwo. Gospodarze wygrali pierwszy z biegów nominowanych 4:2, ale w tym momencie stracili szansę na jakiekolwiek punkty meczowe. W ostatnim z biegów nominowanych Janusza Kołodzieja, który jeszcze cały czas bardzo odczuwa uraz z Leszna zastąpił Kacper Gomólski. Ostatnia gonitwa zakończyła się takim samym rezultatem, co poprzednia ustalając wynik meczu na 47:43 dla Grupy Azoty Unii Tarnów.

Tarnowianie po spotkaniu nie kryli zadowolenia. W zespole Marka Cieślaka perfekcyjne spotkanie odjechał Martin Vaculik. Na bardzo dobrym poziomie pojechała pozostała trójka liderów – Janusz Kołodziej, Artem Laguta i Greg Hancock. Swoje zrobił także Krzysztof Buczkowski, który z bonusami zgromadził siedem punktów w czterech biegach. Nieco słabiej wypadł Kacper Gomólski, który po wygranym pierwszym biegu w pozostałych jechał już słabiej, ale zarówno Jemu jak i Ernestowi Kozie ambicji i woli walki odmówić nie można.

Wśród gospodarzy nie zawiódł praktycznie tylko Jarosław Hampel, który przegrał tylko z Martinem Vaculikiem i Januszem Kołodziejem, a pozostałe cztery punkty wygrał. Andreasa Jonssona udanie zastąpił Aleksandr Łoktajew, ale Jego wynik także mógł być nieco lepszy. Kibice SPAR Falubazu na pewno więcej spodziewali się po postawie Piotra Protasiewicza i Patryka Dudka.

Reszta spotkań I rundy Enea Ekstraligi już jutro. Pierwszy ligowy pojedynek w Tarnowie już w Poniedziałek Wielkanocny. Grupa Azoty Unia Tarnów podejmie Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk.

Grupa Azoty Unia Tarnów 47
1. Greg Hancock 8+1 (1*,3,1,3,0)
2. Janusz Kołodziej 9+1 (2,2*,2,3,-)
3. Artem Laguta 9 (3,2,2,w,2)
4. Krzysztof Buczkowski 4+3 (0,1*,1*,2*)
5. Martin Vaculik 13 (3,2,3,3,2)
6. Kacper Gomólski 4 (3,0,1,0)
7. Ernest Koza 0 (0,0,0)

SPAR Falubaz Zielona Góra 43
9. Patryk Dudek 5 (3,1,0,1,-)
10. Aleksandr Łoktajew 9 (0,3,3,1,1,1)
11. Piotr Protasiewicz 6 (2,0,2,2)
12. Krzysztof Jabłoński 3+2 (1*,1,1*,0,-)
13. Jarosław Hampel 16 (2,3,3,2,3,3)
14. Adam Strzelec 1+1 (1*,0,w)
15. Kamil Adamczewski 3+1 (2,1*,u)

Bieg po biegu:
1.
(59,53) Dudek, Kołodziej, Hancock, Łoktajew 3:3
2.
(59,78) Gomólski, Adamczewski, Strzelec, Koza 3:3 (6:6)
3.
(58,90) Łaguta, Protasiewicz, Jabłoński, Buczkowski 3:3 (9:9)
4.
(58,84) Vaculik, Hampel, Adamczewski, Koza 3:3 (12:12)
5.
(60,19) Hancock, Kołodziej, Jabłoński, Protasiewicz 1:5 (13:17)
6.
(59,41) Hampel, Łaguta, Buczkowski, Strzelec 3:3 (16:20)
7.
(59,25) Łoktajew, Vaculik, Dudek, Gomólski 4:2 (20:22)
8.
(59,41) Hampel, Kołodziej, Hancock, Adamczewski (u/3) 3:3 (23:25)
9.
(59,41) Łoktajew, Łaguta, Buczkowski, Dudek 3:3 (26:28)
10.
(59,25) Vaculik, Protasiewicz, Jabłoński, Koza 3:3 (29:31)
11.
(59,94) Kołodziej, Hampel, Łoktajew, Łaguta (w/2min) 3:3 (32:34)
12.
(60,25) Hancock, Protasiewicz, Gomólski, Strzelec (u/w) 2:4 (34:38)
13.
(60,03) Vaculik, Buczkowski, Dudek, Jabłoński 1:5 (35:43)
14.
(60,75) Hampel, Łaguta, Łoktajew, Hancock 4:2 (39:45)
15.
(59,75) Hampel, Vaculik, Łoktajew, Gomólski 4:2 (43:47)

NCD: Martin Vaculik (Grupa Azoty Unia Tarnów) – 58,84 sek. (w 4. wyścigu)
Widzów: około 10000 osób
Zawodnicy startowali według II zestawu.

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana
Frukt
Extreme Hobby
Tarnów
ngine
mis-serwis-techniczny

Partnerzy medialni
eska
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez