Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Tomasz Proszowski: „Przed meczem była umowa, że seniorzy jadą po cztery biegi”

08/08/2019 18:33:05
Redakcja

Lokomotiv Daugavpils pokonał w ostatnim swoim spotkaniu sezonu 2019 w Nice 1. Lidze Żużlowej Unię Tarnów w stosunku 48:42. Na miejscu, na Łotwie rozmawialiśmy z Tomaszem Proszowskim o m.in. o przebiegu tego pojedynku i o niekonwencjonalnych zmianach, które przeprowadzano w czasie zawodów.

Przypomnijmy, że większość kibiców była zapewne mocno zdziwiona roszadami, które czyniono w drużynie gości. Mianowicie seniorzy byli zastępowani przez młodzieżowców, czyli Przemysława Koniecznego i Mateusza Cierniaka, w momencie, w którym wynik meczu był cały czas sprawą otwartą. Jak tę sytuację komentował opiekun tarnowskich „Jaskółek”? – Przed zawodami były ustalenia z całą drużyną, że wszyscy seniorzy pojadą po cztery biegi, a juniorzy po pięć. Troszkę to może dziwnie wyglądało, z tego względu, że po trzecim starcie Mateusza wiedzieliśmy, że on już był niezdolny do jazdy do końca zawodów. Po upadku w ostatnim biegu i po dobiegnięciu z motocyklem do mety, w parku maszyn okazało się, że był on chwilowo trochę „nieobecny”. Lekarz drużyny zadecydował, że Mateusz tego dnia na pewno już nie pojedzie. Z tego powodu wyszła ta „dziwna” zmiana, kiedy zastąpił go Przemek. Teoretycznie bowiem Mateusz miał jeszcze mieć dwa starty. Doszły też kontuzje – Ernest Koza po trzecim biegu miał również już nie jechać. Później okazało się, że czuł się na tyle dobrze, żeby wziąć udział w kolejnym, który wygrał. Po tym czwartym swoim starcie powiedział on jednak, że już nie było szans, aby do jakiegokolwiek więcej biegu wyjechał – mówił, na miejscu w Daugavpils, krótko po przegranym meczu, Tomasz Proszowski.

Teoretycznie była jeszcze szansa w biegach nominowanych wyrównać stan dwumeczu (lub nawet zgarnąć bonus przy wyniku 5:0 w którymkolwiek). Pierwszy z nich udało się wygrać podwójnie, później po raz szósty na tor wyjechał Przemysław Konieczny, zmieniając Artura Czaję. – Zgodnie z tym, o czym mówiłem wcześniej, jeśli była umowa między zawodnikami i całą drużyną, że seniorzy mieli jechać po cztery biegi, to koledzy którzy wcześniej odpuścili swoje, mogliby się poczuć nie fair, prawda? Oni jechali cztery razy, a ktoś inny miałby to robić pięciokrotnie. Dlatego, aby być fair w stosunku do ustaleń, które miały miejsce przed zawodami, Artur Czaja został zastąpiony Przemkiem – dodał.

Teraz w półfinale play-off tarnowska Unia zmierzy się z PGG ROW-em Rybnik. Ekipa ze Śląska zakończyła sezon zasadniczy jako lider tabeli Nice 1. Ligi Żużlowej, jest zatem faworytem tej rywalizacji. Należy jednak pamiętać o tym, że bonus w dwumeczu pomiędzy tymi ekipami, trafił właśnie na konto podopiecznych Tomasza Proszowskiego, którzy nie mieli nic przeciwko ponownej batalii z „Rekinami”. – Wszyscy zawodnicy optowali za Rybnikiem. Praktycznie cała drużyna w wywiadach podkreślała, że chce jechać z tymi przeciwnikami, zatem będziemy z nimi rywalizować w półfinałach. Życie natomiast pokaże nam, co będzie. Nie można zbyt wielu rzeczy planować. Jeszcze są dwa tygodnie do tego meczu, zawodnicy mają trochę startów. Mateusz Cierniak jedzie w tym tygodniu w piątek i niedzielę (jeśli awansuje do finału – przyp. red.) w Indywidualnym Pucharze Europy Juniorów do lat 19. Wiktor ma dwa mecze w lidze szwedzkiej, a przed samym meczem z Rybnikiem, będzie miał dwa dni z rzędu spotkania w lidze niemieckiej.

Jak się okazuje, przy dacie meczu ustalonej na sobotę 17 sierpnia, będzie problem z zebraniem całej drużyny na jakieś specjalne, dodatkowe treningi. Sytuację nieco komplikuje przy tym finał zmagań o juniorski czempionat na krajowym podwórku, zaplanowany dwa dni przez pierwszym półfinałowym starciem. – My nie mamy za bardzo jak zrobić dodatkowych treningów, bo w czwartek 15 sierpnia, w Tarnowie jest finał Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski. Ten dzień zatem jest zajęty. Nasz mecz może być w sobotę (co zostało potwierdzone w komunikacie GSKŻ – przyp. red.). Wiemy, że Wiktor będzie w rozjazdach, Peter podobnie. Praktycznie dla dwóch, czy trzech zawodników zrobimy trening, jeśli tylko będą mieli taką potrzebę.  Wiemy jednak, że oni się już tyle w tym roku wyjeździli na treningach i zawodach, że ten tarnowski tor naprawdę jest dla nich w porządku – zakończył rozmowę, przeprowadzoną przez nasz portal po meczu w Daugavpils, Tomasz Proszowski.

źródło: speedwaynews.pl/Stanisław Wrona

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

Saletromag

NOXY

wesbud

Miasto Tarnów

wia-lanwamexsamrozkwitnad-stawkiemmpgk-1

Al.Capone

 

Optyka Edward Kluza

hektordunajecdekercezararkanRigatoni

rehamedica
budpolLotto
Frukt

mis-serwis-techniczny

eska

 

 

 

Firma Remontowo Budowlana Rafał Nytko

Ogrody Aurora

 

 

 

 

Muszynianka

Powiat Tarnowski

 

Chemart

Arkas BHP

Netfish

Mat-Mat

Remondis

OSK MX

Your Partner

In Balance

Biały Piec

Surpal

TKP

Skup Aut Małopolska

Bartosz Mucha

Gentleman

Narzędzia dynamometryczne

Narzędzia Czyżycki

Ilustrowany Kurier Codzienny

Green Engineering

Darbagos

Centrum Sztuki Mościce

Strusinianka

Okocim

Czarny Sezam

DIAGMEDICA & HOLI-MED

Wykonanie strony Internetowej z przez Agencję Marketingową AdVIST