PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Powrót Janowskiego, czyli zapowiedź niedzielnego meczu

06/06 0:00:00
Redakcja


W najbliższą niedziele
Grupa Azoty Unia Tarnów podejmie na własnym torze Betard Spartę Wrocław. Będzie to ostatnie spotkanie przed rozpoczynającą się już za tydzień rundą rewanżową. W ostatniej kolejce Enea Ekstraligi Jaskółki pokonały w Lesznie tamtejsze Byki, z kolei wrocławianie z łatwością wygrali na własnym torze z gdańszczanami.

Przed niedzielną rundą Grupa Azoty Unia Tarnów plasuje się na czele ligowej tabeli z dziesięcioma punktami. Betard Sparta Wrocław zajmuje szóste miejsce z trzema punktami na koncie.

Z bardzo dobrej strony w Lesznie pokazał się Kacper Gomólski.

Wrocławianie do Tarnowa awizowali najsilniejszy skład z Indywidualnym Mistrzem Świata Tai Woffindenem oraz ex Jaskółką Maciejem Janowskim na czele. To właśnie tych dwóch zawodników podopieczni Marka Cieślaka powinni obawiać się najbardziej.

Grupa Azoty Unia Tarnów wystąpi w niedzielę w niezmienionym od początku rozgrywek składzie. Po wysokim zwycięstwie w Lesznie w drużynie panuje znakomita atmosfera. W niedzielę Jaskółki z pewnością będą chciały postawić kolejny krok w drodze do Play-Off. Z kolei goście po kilku porażkach u progu sezonu muszą szukać punktów także w meczach wyjazdowych, jeśli myślą jeszcze o awansie do pierwszej czwórki.

Atutem tarnowian jest bardzo wyrównany zespół, który w tegorocznych spotkaniach do zwycięstw prowadzi zazwyczaj trio – Martin Vaculik, Greg Hancock i Janusz Kołodziej. Słowak w tegorocznych rozgrywkach ligowych nie zawodzi. Co prawda w Lesznie uzbierał jedynie osiem punktów z bonusem, ale na przeszkodzie w zdobyciu większej ilości punktów stanęły problemy sprzętowe. W swoich pierwszych trzech biegach był bardzo szybki zdobywając ważne punkty dla drużyny Marka Cieślaka. Na tarnowskim torze nie zwykł ostatnio przegrywać, co będzie chciał potwierdzić w niedzielę.

Martin Vaculik „jak zwykle” na czele.

W Lesznie silnym punktem drużyny był Greg Hancock. Amerykanin dobrze wychodził spod taśmy dowożąc czołowe lokaty, a na nawet, jeśli ta sztuka mu się nie udawała to na dystansie ambitną walką przedzierał się w większości przypadków na wyżej punktowane pozycje. Grin po nieco słabszym początku sezonu z zawodów na zawody prezentuje coraz bardziej stabilną formę pokazując dużo młodszym kolegom, że muszą się z nim liczyć. Potwierdził to zresztą także w praskiej rundzie Grand Prix gdzie stanął na drugim stopniu podium, a w klasyfikacji generalnej jest liderem ex aequo z Tai Woffindenem, którego również zobaczymy w niedzielę w Tarnowie.

Dobre spotkanie na Smoku zaliczył również Janusz Kołodziej. Wychowanek tarnowskiej drużyny także sygnalizuje progres formy. Czeka go jednak dosyć napięty okres startów. Już w sobotę weźmie udział w rundzie kwalifikacyjnej do Grand Prix 2015 w słoweńskiej Ljubljanie, w niedzielę wystąpi w meczu ligowym w Tarnowie, a już w poniedziałek w Debreczynie będzie walczył o awans do finałów tegorocznej edycji SEC.

Zadowolony z występu w Lesznie mógł być Krzysztof Buczkowski.

Niewątpliwie największym zaskoczeniem w Lesznie dla wszystkich była postawa Krzysztofa Buczkowskiego. Pozyskany przed sezonem z bydgoskiej Polonii zawodnik wywalczył dla Jaskółek 11 punktów i bonus. Buczek nie najgorzej spisał się również w ćwierćfinale Indywidualnych Mistrzostw Polski w Lublinie gdzie z dorobkiem ośmiu punktów wywalczył awans z siódmej pozycji do półfinału. W przeddzień zawodów Krzysztofa Buczkowskiego będzie można spotkać w Gemini Park Tarnów. Szczegóły można znaleźć tutaj.

Pozytywnym zaskoczeniem meczu w Lesznie była również postawa Kacpra Gomólskiego, który jak sam przyznał zaliczył swój najlepszy wyjazdowy mecz w barwach tarnowskiej drużyny. Ginger dla Grupy Azoty Unii Tarnów zdobył dziewięć punktów i dwa bonusy w czterech startach. Swojej jedynej porażki doznał dopiero w swoim ostatnim starcie, gdzie nieznacznie przegrał z Tobiaszem Musielakiem.

Nieco słabiej w spotkaniu VI kolejki Enea Ekstraligi spisał się Artem Laguta. Rosjanin poza pierwszym swoim biegiem, który wygrał w dwóch kolejnych musiał oglądać plecy rywali. Ubiegłoroczny lider Jaskółek cały czas nie może dojść do ładu ze swoimi silnikami, które nie sprawują się do końca tak jakby tego od nich wymagał były uczestnik cyklu Grand Prix. W czwartek Artem Laguta wystąpił w meczu ligi rosyjskiej, gdzie wywalczył komplet punktów, co potwierdza, że z Jego formą wszystko jest w porządku, a przyczyną są prawdopodobnie silniki Rosjanina.

Drugą młodość przeżywa Greg Hancock, a nie zawodzi Janusz Kołodziej.

Po raz kolejny punktów na wyjeździe nie udało wywalczyć się Ernestowi Kozie. Młodzieżowiec Jaskółek pomimo ambitnej postawy nie zdołał dołożyć choćby „oczka” do dorobku drużyny. Ernestowi nie powiódł się również lubelski ćwierćfinał IMP, gdzie zdobył zaledwie cztery punkty.

Motorem napędowym Betardu Sparty jest Maciej Janowski, który ostatni dwa sezony spędził właśnie w Tarnowie. Były Indywidualny Mistrz Świata Juniorów na torze przy Zbylitowskiej prezentował z reguły bardzo dobrą postawę. Jeśli w niedzielę będzie spisywał się podobnie Jaskółom może być trudno w biegach z Jego udziałem. W tym sezonie Magic prezentuje bardzo dobrą i równą formę we wszystkich spotkaniach swojej nowej – starej drużyny.

Obok Janowskiego liderem zespołu z Dolnego Śląska jest Tai Woffinden. Indywidualny Mistrz Świata kryzys z początku sezonu ma już chyba za sobą i ze spotkania na spotkanie prezentuje się coraz lepiej, o czym świadczy chociażby wygrana w ostatniej rundzie Grand Prix w Pradze i prowadzenie wraz z Gregiem Hancockiem w klasyfikacji generalnej.

Po nieudanym występie w Lesznie zrehabilitować się będzie chciał Artem Laguta.

Trzecim ważnym ogniwem w ekipie Piotra Barona jest Tomasz Jędrzejak, który kilka lat temu startował z Jaskółką na plastronie, jednak bez większych sukcesów. Ogór dobrze prezentuje się zwłaszcza na domowym torze, na wyjazdach Jego potencjał nieco zanika. Zawsze jednak walczy bardzo ambitnie do samego końca. W niedzielę w biegach z Jego udziałem nie powinno zabraknąć walki.

Skład wrocławian uzupełnią Jurica Pavlic oraz Troy Batchelor. Obydwaj w tym sezonie nie zawsze prezentują się tak jakby wymagali tego od nich włodarze klubu, czy też oni sami od siebie. W kilku meczach na początku rozgrywek zawodził zwłaszcza Australijczyk, ale ostatnio Jego forma delikatnie wzrosła. Mimo to tydzień temu w spotkaniu z gdańszczanami zastąpił go Zbigniew Suchecki, który ze słabiej notowanym rywalem również nie zachwycił.

Duet juniorski Betardu Sparty tworzyć będą Patryk Dolny i Patryk Malitowski, którzy w pojedynczych biegach potrafią zaskoczyć nawet dużo lepszych zawodników.

Ernest Koza bardzo dobrze radzi sobie na torze przy Zbylitowskiej, na wyjazdach jest już jednak dużo gorzej.

Przed niedzielnym spotkaniem w dużo lepszej sytuacji są tarnowianie, którzy posiadają ogromny atut w postaci domowego toru, formy swoich liderów, a także atmosfery jaka panuje w drużynie. Dużo więcej zmartwień od Marak Cieślaka ma z pewnością Piotr Baron, którego nie wszyscy zawodnicy trafili z formą w tym sezonie.

Niedzielny mecz rozpocznie się o godzinie 19:00, jednak zachęcamy do przybycia na stadion już dużo wcześniej. Tarnowski klub przygotował sporo atrakcji na to spotkanie, o których poinformujemy jeszcze w piątek po południu. Przed i w trakcie zawodów przeprowadzana będzie także akcja „TO TY POWIEDZ STOP PIJANYM KIEROWCOM”, o której pisaliśmy tutaj.

Bilety na niedzielne spotkanie można nabywać w sieci sklepów Al.Capone oraz bezpośrednio przed spotkaniem w kasach klubowych. Więcej szczegółów można znaleźć tutaj.

Zachęcamy do przyjścia na stadion i dopingowania tarnowskich Jaskółek. Naszym zawodnikom na pewno przyda się doping licznie zgromadzonych Kibiców na trybunach tarnowskiego stadionu.

Awizowane składy:
Betard Sparta Wrocław:
1. Tai Woffinden
2. Jurica Pavlic
3. Tomasz Jędrzejak
4. Troy Batchelor
5. Maciej Janowski
6. Patryk Dolny

Grupa Azoty Unia Tarnów:
9. Martin Vaculik
10. Krzysztof Buczkowski
11. Artem Laguta
12. Greg Hancock
13. Janusz Kołodziej
14. Ernest Koza

Próba toru: 18:30.
Prezentacja: 18:45.
Pierwszy bieg: 19:00.

Ostatni raz obie drużyny na tarnowskim torze spotkały się pod koniec lipca ubiegłego roku. Wówczas Jaskółki wysoko pokonały drużynę z Wrocławia.

Tarnów 57
9. Maciej Janowski 12+2 (2,2*,2*,3,3)
10. Leon Madsen 7+1 (1*,3,3,0,0)
11. Artiom Łaguta 10+1 (3,3,2*,2,-)
12. Martin Vaculik 6+1 (w,1,3,2*)
13. Janusz Kołodziej 13 (3,3,3,1,3)
14. Mateusz Borowicz 0 (u,0,0)
15. Kacper Gomólski 9+3 (3,2*,2,2*)

Wrocław 33

1. Tai Woffinden 11+1 (3,2,1,2*,3,w)
2. Zbigniew Suchecki 0 (0,0,d,-)
3. Tomasz Jędrzejak 7 (1,2,0,3,1)
4. Peter Ljung 5+2 (2,1*,1,0,1*)
5. Troy Batchelor 6 (1,1,1,1,2)
6. Patryk Dolny 3 (2,0,1)
7. Patryk Malitowski 1 (1,0,0)

Bieg po biegu:

1.(69,64) Woffinden, Janowski, Madsen, Suchecki 3:3
2. (70,57) Gomólski, Dolny, Malitowski, Borowicz (u4) 3:3 (6:6)
3.(69,57) Łaguta, Ljung, Jędrzejak, Vaculik (u/w) 3:3 (9:9)
4.(69,23) Kołodziej, Gomólski, Batchelor, Malitowski 5:1 (14:10)
5.(69,71) Łaguta, Woffinden, Vaculik, Suchecki 4:2 (18:12)
6.(70,15) Kołodziej, Jędrzejak, Ljung, Borowicz 3:3 (21:15)
7. (69,72) Madsen, Janowski, Batchelor, Dolny 5:1 (26:16)
8.(70,01) Kołodziej, Gomólski, Woffinden, Suchecki (d4) 5:1 (31:17)
9.(69,61) Madsen, Janowski, Ljung, Jędrzejak 5:1 (36:18)
10.(70,17) Vaculik, Łaguta, Batcherlor, Malitowski 5:1 (41:19)
11.(71,16) Jędrzejak, Woffinden, Kołodziej, Madsen 1:5 (42:24)
12.(70,83) Woffinden, Łaguta, Dolny, Borowicz 2:4 (44:28)
13.(70,09) Janowski, Vaculik, Batchelor, Ljung 5:1 (49:29)
14.(70,43) Janowski, Batchelor, Ljung, Madsen 3:3 (52:32)
15. (70,60) Kołodziej, Gomólski, Jędrzejak, Woffinden (w) 5:1 (57:33)

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana
Frukt
Extreme Hobby
Tarnów
ngine
mis-serwis-techniczny

Partnerzy medialni
eskasportowefakty
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez