Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Porażka Jaskółek z eWinner Apatorem!

07/19/2020 16:18:28
Marcin Michoń

Unia Tarnów przegrała na domowym torze z eWinner Apatorem Toruń 33:57 w II kolejce eWinner 1. Ligi Żużlowej.

eWinner Apator Toruń
1. Tobiasz Musielak 7+1 (2*,0,3,2)
2. Adrian Miedziński 10+2 (2*,3,2*,3,0)
3. Jack Holder 12+3 (3,2*,2*,2*,3)
4. Chris Holder 12+2 (3,3,3,1*,2*)
5. Wiktor Kułakow 14 (3,2,3,3,3)
6. Igor Kopeć-Sobczyński 2 (1,1,0)
7. Kamil Marciniec 0 (0,0,-)
8. Aleks Rydlewski 0 (0)

Unia Tarnów
9. Kim Nilsson 3 (0,3,0,0)
10. Ernest Koza 5+1 (2,1,1,0,1*)
11. Artur Mroczka 2+1 (1,0,1*,-)
12. Daniel Kaczmarek 0 (0,-,-,-,-)
13. Peter Ljung 6+1 (1,1*,1,1,2)
14. Dawid Rempała 2+1 (2*,0,-,0)
15. Mateusz Cierniak 8 (3,2,0,2,1)
16. Michał Gruchalski 7+1 (1,2,3,1*,t)

Bieg po biegu:
1. (69,11) J.Holder, Musielak, Mroczka, Nilsson 1:5
2. (70,18) Cierniak, Rempała, Kopeć-Sobczyński, Marciniec 5:1 (6:6)
3. (69,94) Kułakow, Miedziński, Ljung, Kaczmarek 1:5 (7:11)
4. (69,81) Ch.Holder, Koza, Kopeć-Sobczyński, Rempała 2:4 (9:15)
5. (69,03) Ch.Holder, J.Holder, Gruchalski, Mroczka 1:5 (10:20)
6. (69,85) Miedziński, Cierniak, Ljung, Musielak 3:3 (13:23)
7. (69,60) Nilsson, Kułakow, Koza, Marciniec 4:2 (17:25)
8. (70,00) Ch.Holder, J.Holder, Ljung, Cierniak 1:5 (18:30)
9. (70,08) Musielak, Miedziński, Koza, Nilsson 1:5 (19:35)
10. (69,79) Kułakow, Gruchalski, Mroczka, Kopeć-Sobczyński 3:3 (22:38)
11. (70,12) Gruchalski, Musielak, Ch.Holder, Nilsson 3:3 (25:41)
12. (69,55) Miedziński, Cierniak, Gruchalski, Rydlewski 3:3 (28:44)
13. (69,59) Kułakow, J.Holder, Ljung, Koza 1:5 (29:49)
14. (69,46) J.Holder, Ch.Holder, Cierniak, Rempała, Gruchalski – t 1:5 (30:54)
15. (69,83) Kułakow, Ljung, Koza, Miedziński 3:3 (33:57)

W drużynie tarnowskiej tylko Michał Gruchalski i Mateusz Cierniak nawiązywali wyrównaną walkę z przyjezdnymi. Ambicji nie można również odmówić Ernestowi Kozie, który mimo niedużego dorobku punktowego na torze prezentował się dobrze.

Od podwójnego zwycięstwa spotkanie rozpoczęli goście, którzy od startu pewnie prowadzili. Z tył do samego końca próbował przedrzeć się na drugie miejsce Artur Mroczka, ale umiejętnie bronił się Tobiasz Musielak.

Ciekawie było w biegu juniorów. Ze startu najlepiej wystrzelił Mateusz Cierniak, który bezproblemowo odniósł zwycięstwo. Na drugim miejscu po starcie znalazł się z kolei Igor Kopeć-Sobczyński, ale już z wyjścia z łuku minął go Dawid Rempała. Junior Jaskółek do końca musiał jednak uważać na zaciekłe ataki zawodnika gości.

W trzeciej odsłonie goście odpowiedzieli podwójną wygraną. Jaskółki bardzo słabo wystartowały i później zaciekłe ataki Petera Ljunga na niewiele się zdały. Szwed na trzecim okrążeniu nawet na chwilę wyprzedził Kułakowa, ale ten szybko skontrował. Na ostatniej prostej „gumę” złapał Adrian Miedziński, ale dowiózł dwa oczka do mety. W walce nie liczył się Daniel Kaczmarek, który więcej na torze już się nie pojawił.

Niewiele działo się w biegu czwartym. Kolejność na mecie ułożyła się już po pierwszym łuku, a Chris Holder zwyciężył z dużą przewagą nad resztą stawki.

Na niewiele zdała się rezerwa taktyczna w biegu piątym. Jaskółki ponownie zostały na starcie, a bracia Holderowie nie mieli najmniejszego problemu z podwójnym zwycięstwem. Dodatkowo na starcie ruszał się Artur Mroczka i po biegu otrzymał za to ostrzeżenie.

Podziałem punktów zakończyła się szósta gonitwa spotkania. Początkowo goście prowadzili 4:2, ale Peter Ljung do końca ambitnie atakował Tobiasza Musielaka, którego wyprzedził na trzecim okrążeniu. Wcześniej z zawodnikiem Apatora poradził sobie Mateusz Cierniak.

Sporo emocji dostarczył wyścig siódmy. Ze startu zdecydowanie lepiej wystartowali tarnowianie i to oni objęli podwójne prowadzenie. Bardzo blisko duetu Jaskółek był jednak Wiktor Kułakow. Rosjanin przez cztery okrążenia zaciekle atakował dobrze broniącego się Ernesta Kozę. Wychowanek Jaskółek popełnił mały błąd na ostatnim okrążeniu, co wykorzystał zawodnik Apatora i to ostatecznie on zameldował się na drugim miejscu. Bezapelacyjne zwycięstwo padło łupem Kima Nilssona. Niestety Szwed w kolejnych wyścigach jechał już bezbarwnie.

Kolejnym dubletem gości zakończył się wyścig ósmy. Peter Ljung po słabym starcie na chwilę przedarł się na drugą pozycję, jednak Jack Holder szybko odbił straconą pozycję.

Dziewiąta odsłona spotkania to także podwójne zwycięstwo gości. Początkowo wyścig układał się remisowo, ale szybko z Kimem Nilssonem poradził sobie Adrian Miedziński. Wychowanek Apatora rzucił się jeszcze w pogoń za Ernestem Kozą, który z kolei próbował naciskać na Tobiasza Musielaka. Zawodnik Jaskółek ładnie bronił się do niemal końca, ale na ostatnim łuku pojechał zbyt szeroko, co łatwo wykorzystał Miedziński.

Podziałem punktów zakończył się ostatni bieg trzeciej serii startów. Na pierwszym okrążeniu ambitną walkę z Wiktorem Kułakowem stoczył Michał Gruchalski, ale to Rosjanin był szybszy na mecie, choć zawodnik Jaskółek cały czas jechał z nim w kontakcie.

Michał Gruchalski uratował biegowy remis dla Jaskółek w biegu jedenastym. Ze startu lepiej wystartowali goście, ale zawodnik Unii wypchnął Chrisa Holdera i rzucił się w pogoń za Tobiaszem Musielakiem, którego wyprzedził już na wyjściu z drugiego łuku, po błędzie zawodnika Apatora. Później do końca odpierał jeszcze ataki Musielaka.

W dwunastym biegu dobrze ze startu wyjechali Adrian Miedziński i Mateusz Cierniak. Junior Jaskółek nie zdołał jednak założyć się na zawodnika Apatora, ale do końca próbował zbliżyć się do Miedzińskiego. Z tył przez nikogo nieatakowany upadł Aleks Rydlewski, ale wstał i ambitnie dojechał do mety.

Nerwowo było na starcie biegu czternastego. Taśmy dotknął Michał Gruchalski, który został wykluczony z powtórki. Z kolei Mateusz Cierniak poruszył się na starcie za co otrzymał ostrzeżenie. W powtórce nierówno poszła taśma. W kolejnym podejściu goście zdecydowanie wygrali start i nie dali najmniejszych szans parze młodzieżowej Jaskółek, bo za Gruchalskiego pojechał Dawid Rempała.

Podziałem punktów zakończyła się ostatnia gonitwa dnia. Bezapelacyjne zwycięstwo zapisał na swoim koncie Wiktor Kułakow. Z tył do ostatnich metrów parę Jaskółek atakował jeszcze Adrian Miedziński, ale Jego ataki dobrze odpierał Ernest Koza.

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanNOXY

ewinner

wesbudalcapone

wia-lanwamexsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1krystankluzahektordunajecdekercezarcarsprintarkanagriaRigatoniMATBUDGaleria TarnoviaTarnowska TV HD

rehamedica
budpolLotto
Frukt

Tarnów

mis-serwis-techniczny

eska

 

 

 

 

Firma Remontowo Budowlana Rafał Nytko

Ogrody Aurora

 

Wykonanie strony Internetowej z przez Agencję Marketingową AdVIST