PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Paweł Baran: „Największym pocieszeniem jest postawa Petera Kildemanda”

07/03 13:41:45
Przemysław Frączek

Trener Paweł Baran musiał przyjąć kolejną porażkę swoich zawodników. Jak powiedział, specyficzny wrocławski tor był dużym atutem gospodarzy – Wrocławianie bardzo dobrze znają swój tor, wiedzą jak tu jechać. My jechaliśmy tu tylko sparing w poprzednim sezonie, ale to była inna drużyna, inny tor. Jego geometria jest taka, że nawet na prostej można jechać środkiem toru i wejść w wiraż nie będąc wyrzucanym przez siłę odśrodkową. To właśnie wykorzystywali wrocławianie – rozpoczął trener.

Nieco słabiej niż do tej pory pojechał Nicki Pedersen. Paweł Baran podkreśla jednak, że nikt nie jest maszyną do robienia punktów – Gdyby do dzisiejszej jazdy dołożyć jazdę Nickiego taką, jak do tej pory to zakręcilibyśmy się koło 40 punktów. Nicki to nie jest jednak maszyna. To też jest człowiek i trzeba o tym pamiętać. On też robił korekty w sprzęcie, ale rywale i jego wyprzedzali na trasie. Nie ma się co długo nad tym rozwodzić. Wiemy jaka jest nasza siła na wyjazdach i na pewno zrobimy wszystko, żeby punktować na własnym torze. Uważam, że chłopaki nie oddali tego meczu bez walki, a wynik nie do końca odzwierciedla to, co działo się na torze – dodał.

Największym plusem według trenera Barana była dobra jazda Petera Kildemanda, na którą wszyscy czekają od początku sezonu – Największym pocieszeniem z tego meczu jest to, że Peter pojechał takie zawody, jakich oczekiwaliśmy od niego od początku. Też tracił pozycje na dystansie, ale przegrał nie z byle kim. Już w ligach zagranicznych i SEC pokazał, że coś drgnęło. Wydaje się, że doszedł do ładu ze sprzętem, a to jest tak, że jak sprzęt nie jedzie to i w głowie pojawia się problem. Dziś pokazał, że potrafi jeździć. Jego styl jest taki, że nie jedzie jednym torem, tylko szuka różnych ścieżek. Dla niego ta sytuacja też nie jest komfortowa, bo on wie, że potrafi więcej niż ostatnio prezentował. Mam nadzieję, że to jest dobry prognostyk na przyszłość – przyznał Paweł Baran.

Mecz z Gorzowem za około miesiąc, ale drużyna doskonale zdaje sobie sprawę jak ważne będzie to spotkanie – Ja nigdy nie patrzę na problemy innych, bo każdy ma jakieś tam swoje. To będzie ciężki mecz, ale ciągle powtarzam, że wszystkie mecze w PGE Ekstralidze są ciężkie. Na pewno nie zje nas stres i trema. Znamy wagę meczu z Gorzowem. Pozostało sporo czasu, ale chłopaki mają inne starty, więc dla nich nie do końca będzie to przerwa. Przygotujemy się najlepiej jak potrafimy naszym sprawdzonym trybem – powiedział.

Na koniec trener Baran w dobrych słowach wypowiedział o postawie tarnowskich młodzieżowców – Jest fajna grupa młodych chłopaków. Treningi po kontuzji wznawia już Przemek Konieczny. Dawid Knapik także kończy już leczenie. Myślę, że jeszcze nie raz ci młodzi chłopcy ucieszą nas swoją postawą na torze. Jeśli chodzi o Patryka to ciężko mi go usprawiedliwiać. Tor wrocławski jest bardzo szybki. Patryk przegrywał starty i później był już bezradny. Uważam jednak, że dzisiejszy mecz to kolejna nauka, szczególnie przed zawodami młodzieżowymi, w których weźmie udział – zakończył Paweł Baran.

materiał: Stanisław Wrona

 

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana
Frukt
Extreme Hobby
Tarnów
ngine
mis-serwis-techniczny

Partnerzy medialni
eskasportowefakty
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez