Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Michał Gruchalski: „Dostałem szansę, więc musiałem się odwdzięczyć”

07/21/2020 9:23:03
Przemysław Frączek

– Przemysław Frączek: Podejmowaliście dziś zdecydowanego faworyta do awansu – eWinner Apator Toruń. Mimo dobrych nastrojów po meczu w Gdańsku, torunianie nie zostawili złudzeń. Sami chyba nie spodziewaliście się, że możecie przegrać aż tak zdecydowanie?
– Michał Gruchalski: Nie ma co ukrywać, Toruń to drużyna Ekstraligowa. Mają świetnych zawodników i chcą spełnić swój cel. Nie spodziewaliśmy się aż tak wielkiej porażki, niektórzy w ogóle się jej nie spodziewali. Ktoś miał słabszy dzień, ktoś miał lepszy. To jest żużel…

– PF: Zacząłeś mecz z pozycji zawodnika rezerwowego, a gdyby nie taśma mogłeś być najlepszym zawodnikiem Jaskółek. Jesteś zadowolony ze swojego występu?
– MG: Dano mi szansę, musiałem się jakoś odwdzięczyć. Czułem się dobrze na torze, natomiast w ostatnim biegu skupiłem się na tym, żeby jak najlepiej wyskoczyć spod taśmy, lecz moje palce były szybsze niż myśli. Nie ma co się załamywać, to dopiero mój pierwszy mecz.

– PF: Numer 8/16 na pewno nie jest Twoim wymarzonym. Na treningach przed meczami koledzy rzeczywiście byli od ciebie szybsi?
– MG: Na początkowych treningach owszem wypadałem gorzej. Na ostatnich dwóch już połapałem o co chodzi, wiem w którą stronę iść i właśnie w tą poszedłem na meczu. Wyjechałem na próbę toru i wiedziałem, że jeśli dostanę szansę to będę w stanie powalczyć o punkty.

– PF: No właśnie, mimo numeru rezerwowego wyjechałeś dziś na próbę toru. Miałeś obiecany od sztabu szkoleniowego szybki start w razie niepowodzenia któregoś z kolegów?
– MG: Wyjechałem na próbę toru, bo się zgłosiłem sam. Na treningu czułem szybkość i chciałem tylko sobie to udowodnić podczas próby toru. Nie, nie miałem nic obiecanego, ale mogłem się spodziewać, że jeżeli ktoś zawali pierwszy bieg to dostanę szansę.

– PF: Całej drużynie brakowało zdecydowanie szybkiego dojazdu do pierwszego wirażu. Potem na dystansie ciężko było wam odrabiać straty. Co Twoim zdaniem było tego przyczyną, bo mieliście ostatnio sporo okazji do trenowania.
– MG: Postawa z treningu nie zawsze przekłada się na spotkanie ligowe. Trenowaliśmy tylko między sobą, brak sparingów daje się we znaki. Fajnie zawsze pojeździć z inną drużyną, lepszą czy słabszą, wtedy zawsze mamy się do czego odnieść. Niestety, sytuacja która jest na świecie uniemożliwiła nam to. Z meczu na mecz będzie coraz lepiej, jestem tego pewien.

– PF: Jak sięgam pamięcią, to zawsze robiłeś w Tarnowie bardzo dobre wyniki. Teraz po jedynym zwycięstwie w biegu 11 zobaczyłem u Ciebie szczerą i wyraźną radość. To był taki sygnał zadowolenia, że Twoja jazda wkracza na właściwe tory?
– MG: Dokładnie tak. Uspokoiłem się wewnętrznie po tym biegu, wiem że jestem w stanie wygrywać z najlepszymi. Zostałem miło przywitany w Tarnowie przez tarnowskich kibiców, bardzo dziękuję, to też jest budujące. Buzowała we mnie sportowa złość w dniu meczu, chciałem wyjechać na tor i zrobić to, co do mnie należało.

– PF: Już w sobotę, znów na własnym torze, będziecie podejmować Abramczyk Polonię Bydgoszcz. Potraktujecie to spotkanie jako idealną okazję do szybkiej rehabilitacji za dzisiejszą porażkę?
– MG: Każdy z nas ma swój indywidualny problem, mniejszy lub większy. Jesteśmy drużyną i pomagamy sobie wzajemnie, to jest świetne. Czuję się jak w domu, bo z chłopakami mamy dobry kontakt. Teraz razem jako drużyna musimy udowodnić, że potrafimy, że możemy i że mamy dobrą drużynę. Chcemy wygrać następny mecz i odbić się w tabeli , a ta porażka nas tylko umocni.

 

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanNOXY

ewinner

wesbudalcapone

wia-lanwamexsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1krystankluzahektordunajecdekercezarcarsprintarkanagriaRigatoniMATBUDGaleria TarnoviaTarnowska TV HD

rehamedica
budpolLotto
Frukt

Tarnów

mis-serwis-techniczny

eska

 

 

 

 

Firma Remontowo Budowlana Rafał Nytko

Ogrody Aurora

 

Wykonanie strony Internetowej z przez Agencję Marketingową AdVIST