PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

„Jechaliśmy powalczyć o trudne zwycięstwo” – Paweł Baran

05/19 1:35:57
Marcin Michoń

Unia Tarnów pokonała w niedzielnym meczu wyjazdowym MRGARDEN GKM Grudziądz 52:37. Spore powody do radości miał trener Jaskółek Paweł Baran.

Zdaniem szkoleniowca tarnowskiej drużyny wszyscy zawodnicy spisali się dobrze. Zwycięstwo doda Jaskółkom więcej pewności siebie i w kolejnych spotkaniach będzie jeszcze lepiej. – Cały mecz trzeba zapisać na plus. Punktowali wszyscy zawodnicy i to jest najważniejsze. Punkty zdobyli także juniorzy. Wiadomo osłabiony był Janusz Kołodziej (po upadku w Krośnie) i na tyle ile potrafił nam pomógł. Zrobił naprawdę dobrą robotę. Cała drużyna zasługuje na pochwałę. Jak wiadomo każde zwycięstwo podnosi morale, a także pewność zawodnika, co jest bardzo ważne w sporcie, a przede wszystkim w sporcie żużlowym – powiedział Paweł Baran.

Pomimo, że Jaskółki całe spotkanie prowadziły dosyć wyraźnie trenerzy Unii Tarnów cały czas mieli rękę na pulsie. Co ważne na tak dobry rezultat wpływ miała również znakomita atmosfera panująca w zespole. – Tak naprawdę przez większość zawodów prowadziliśmy jedenastoma punktami. To dużo i mało. Wystarczyłoby, żeby w którymś biegu wypaliła któraś para 5:1, później zrobić z niej jeszcze taktyczną i pewnie wdałyby się nerwy, a mecz zacząłby się od początku. My na szczęście do takiej sytuacji nie dopuściliśmy, kontrolowaliśmy cały czas wynik. Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra. Pomagamy sobie nawzajem. Pozostaje nam to teraz tylko utrzymać i pielęgnować – podkreślił.

Unia do Grudziądza jechała z nadziejami na wygraną. Jak się okazało treningi na twardym domowym torze oraz nabyte doświadczenie zawodników Jaskółek zdało egzamin. – Do Grudziądza jechaliśmy z nadzieją powalczyć o trudne zwycięstwo. Dużym handicapem było to, że specyfika toru była bardzo zbliżona do tarnowskiego. W piątek przed meczem trenowaliśmy na bardzo twardym torze i przyniosło to pożądane efekty. Oczywiście mówię tutaj o chłopakach z Tarnowa i Arturze Mroczce, którzy byli na treningu. Martin Vaculik, Kenneth Bjerre oraz Leon Madsen jeżdżą na różnych torach w Szwecji, Danii czy Anglii i przełożyli to swoje doświadczenie na ten tor – zaznaczył.

Już w najbliższą niedzielę Jaskółki czeka trudny wyjazd do Wrocławia. Gospodarze na pewno będą podrażnieni ostatnią porażką ze SPAR Falubazem. Trener tarnowian ze spokojem podchodzi do tego pojedynku i nie planuje organizować nadzwyczajnych przygotowań. – Do kolejnych spotkań będziemy przygotowywać się na tym co mamy. Cudów nie będziemy wymyślać. Pojedziemy walczyć z podniesioną głową i będziemy chcieli wrócić z tarczą – zakomunikował.

Warto zaznaczyć, że w Grudziądzu szansę na debiut w PGE Ekstralidze otrzymał Arkadiusz Madej, który pokazał, że warto na niego stawiać. Co prawda osiągnięty przez niego rezultat jest dosyć skromny, ale zawodnik pokazał charakter i wolę walki. Przed spotkaniem Paweł Baran miał nieco obaw o postawę tego zawodnika. – Arek na szczęście nie przegrał walki z tremą, bo o to mieliśmy z Mirkiem Cierniakiem obawy. Co do drugiego biegu to nie patrzył, że jadą w trójkę, on po prostu chciał dobrze wystartować i niestety troszeczkę chciał być szybszy od sędziego. Za to w czwartym biegu pokazał, że potrafi sobie poradzić ze stresem. Dobrze wyszedł ze startu, mądrze jechał do końca. Tak naprawdę brak objeżdżenia spowodował, że nie dowiózł tych dwóch punktów. Uważam, że Arek ma potencjał i możemy z niego jeszcze coś wydobyć – podsumował.

Problemem tarnowskich młodzieżowców jest zbyt mała liczba startów w porównaniu np. do juniorów z północnej Polski. – Tej jazdy brakuje, ale wszystko to staramy się nadrabiać systematycznymi treningami. Niestety pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przeskoczyć. Wiadomo np. w Wielkopolsce jadą swoje mistrzostwa, już trzecią, czy czwartą rundę, a u nas rok w rok jest ten sam problem. Przez dwa lata próbowaliśmy reaktywować Ligę Południową, a kończyło się tak naprawdę na dwóch turniejach. Cały plan i założenia legły w gruzach. W tym roku także próbowałem podjąć rozmowę na ten temat. Co zrobić? Jeśli kluby nie są zainteresowane to nic na siłę. Pozostaje nam tylko organizować treningi. Lepszy trening niż nic – powiedział.

Co ważne systematyczne treningi na torze odbywają również adepci szkółki żużlowej Unii Tarnów. Pod okiem Pawła Barana i Mirosława Cierniaka trenuje pięciu zawodników. Jak zapewnia trener jest szansa, że w tym roku któryś z nich uzyska licencję żużlową. – Cały czas chłopaków przygotowujemy do egzaminu i na pewno w tym roku z kimś na licencję pojedziemy – zakończył trener Unii Tarnów Paweł Baran.

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-starttyskie

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

rehamedica
budpolLottoToskana
Frukt
Extreme Hobby
Tarnów
ngine
mis-serwis-techniczny

Partnerzy medialni
eska
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez