PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Jaskółki nieco słabsze od SPAR Falubazu.

09/28 0:00:00
Redakcja

 


Grupa Azoty Unia Tarnów
przegrała pierwszy mecz o brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski ze SPAR Falubaz Zielona Góra 47:43.  Przed spotkaniem nastroje w zespole tarnowskim były bojowe. Do składu powrócił Greg Hancock.

Spotkanie niestety nie rozpoczęło się po myśli Jaskółek. Już w pierwszym biegu pewne podwójne zwycięstwo odnieśli gospodarze. Po słabym starcie pary tarnowskiej zarówno Greg Hancock jak i Janusz Kołodziej nie byli wstanie nawiązać walki ze świetnie spasowaną parą gospodarzy.

Podobnie jak w biegu inauguracyjnym niewiele działo się w wyścigu młodzieżowców. Start należał do Kacpra Gomólskiego i Kamila Adamczewskiego. Jednak to zawodnik SPAR Falubazu zdołał założyć juniora Grupy Azoty Unii Tarnów i pognał do mety po pewne trzy oczka. Ginger początkowo musiał jeszcze odpierać ataki Alexa Zgardzińskiego.

Niemoc tarnowian nie została przezwyciężona również w trzeciej czwartej gonitwie gonitwie. W nich ponownie na starcie lepiej spisywali się gospodarze. Zawodnicy Jaskółek tylko na pierwszym okrążeniu utrzymywali z nimi kontakt. Dodatkowo w tym drugim pecha na starcie miał Martin Vaculik, który dotknął taśmy. Po pierwszej serii tarnowianie przegrywali już 19:5.

Po równaniu toru jazda tarnowian nieco się poprawiła. W biegu piątym pomimo, że po starcie wszystko nie wyglądało najlepiej, Krzysztofa Jabłońskiego najpierw minął Greg Hancock, a na przedostatnim okrążeniu to samo uczynił Janusz Kołodziej. Tym samym w biegu padł pierwszy w tym spotkaniu remis.

Kolejny bieg poprawił humory w ekipie tarnowskiej. Start zdecydowanie wygrali Krzysztof Buczkowski i Artem Laguta, którzy nie dali żadnych szans Piotrowi Protasiewiczowi. Zawodnicy Grupy Azoty Unii Tarnów odrobili cztery punkty do gospodarzy niwelując stratę po fatalnym początku do dziesięciu punktów.

W ostatnim biegu pierwszej serii pech dopadł tym razem ekipę gospodarzy. W taśmę wjechał Aleksander Loktajev, a w powtórce pojechał za niego Kamil Adamczewski, który był jednak tylko tłem dla rywalizacji Kacpra Gomólskiego i Jarosława Hampela. Po starcie to właśnie junior Grupy Azoty Unii Tarnów wysforował się na prowadzenie, którego nie oddał pomimo zaciekłych ataków lidera SPAR Falubazu. Przez cztery okrążenia Kibice zgromadzeni na stadionie przy Wrocławskiej byli świadkami świetnej walki w której na mecie ostatecznie Ginger triumfował. Trzecie miejsce Martina Vaculika, pozwoliło Jaskółkom zniwelować straty do ośmiu punktów.

Start ósmego biegu zdecydowanie należał do tarnowian. Na czele znaleźli się Greg Hancock i Janusz Kołodziej. Niestety ten drugi popełnił fatalny błąd na drugim łuku i spadł na koniec stawki. Wychowanek Jaskółek nie dał jednak za wygraną i do końca atakował Kamila Adamczewskiego, którego wyprzedził na ostatnim okrążeniu.

W kolejnych dwóch odsłonach meczu padł remis, co przed długą przerwą nadal dawało gospodarzom sześć punktów przewagi nad Jaskółkami. Wszystko to zwiastowało nie lada emocje w ostatnich pięciu biegach.

Po przerwie trener Marek Cieślak zastosował rezerwę taktyczną zastępując Janusza Kołodzieja Gregiem Hancockiem. Zmiana nie przyniosła jednak efektu, bo lider klasyfikacji generalnej Grand Prix przyjechał na ostatnim miejscu. Wyścig wygrał po doskonałym rozegraniu pierwszego łuku Artem Laguta, który z każdym okrążeniem powiększał tylko przewagę nad rywalami.

Wygraną 4:2 w dwunastym biegu przewaga gospodarzy stopniała tylko do czterech punktów. Wyścig po zdecydowanie wygranym starcie z czwartego pola wygrał Greg Hancock. Na dystansie z Alexem Zgardzińskim uporał się Kacper Gomólski. Niestety w kolejnym biegu zupełnie pogubieni tarnowianie przegrali z Aleksandrem Loktajevem i Krzysztofem Buczkowskim podwójnie. Tym samym przed biegami nominowanymi gospodarze wysforowali się na ośmiopunktowe prowadzenie.

W pierwszym z biegów nominowanych trener Marek Cieślak po raz kolejny sięgnął po rezerwę taktyczną. Za Krzysztofa Buczkowskiego desygnował Artema Lagute. Zmiana okazała się trafiona. Para tarnowska odniosła bardzo ważne w kontekście dwumeczu podwójne zwycięstwo, zachowując nawet na szanse na remis w całym spotkaniu.

Ostatni wyścig ustalił końcowy wynik meczu na 47:43 dla gospodarzy. Po świetnym spotkaniu zwycięstwo na swoim koncie zapisał Artem Laguta. Za nim na metę wpadli gospodarze. Nieco słabiej spisał się tym razem Greg Hancock, który nie zdobył punktu.

W drużynie prowadzonej przez Marka Cieślaka liderem był Artem Laguta, który po pierwszym nieudanym biegu wyciągnął wnioski i w kolejnych spisywał się znakomicie. Sporo pecha miał Martin Vaculik, który po taśmie w czwartym biegu swój kolejny start miał dopiero w siódmej gonitwie. Na pewno zaważyło to na Jego postawie. Ważnym ogniwem był Greg Hancock. Amerykanin w kilku biegach wywalczył ważne punkty pokonując rywali po twardej walce. Miewał też słabsze momenty, ale jak na drugi start po kontuzji taki wynik można było brać w ciemno. Sporo punktów padło łupem Kacpra Gomólskiego i Krzysztofa Buczkowskiego, którzy jak na zawodników drugiej linii na pewno nie zawiedli. Do udanych występu zaliczyć nie może z kolei Janusz Kołodziej i Mateusz Borowicz.

Spotkanie rewanżowe na które bardzo serdecznie zapraszamy już za tydzień o 16:00 na torze przy Zbylitowskiej.

Grupa Azoty Unia Tarnów
1.
Greg Hancock 9 (1,2,3,0,3,0)
2. Janusz Kołodziej 2+1 (0,1*,1,-)
3. Artem Laguta 12+2 (0,2*,2,3,2*,3)
4. Krzysztof Buczkowski 6+1 (1,3,1*,1,-)
5. Martin Vaculik 7 (t,1,3,0,3)
6. Kacper Gomólski 7 (2,1,3,1)
7. Mateusz Borowicz 0 (0,-,0)

SPAR Falubaz Zielona Góra
9.
Aleksandr Loktajev 6 (3,t,-,3)
10. Jarosław Hampel 10+2 (2*,2,3,1*,2)
11. Andreas Jonsson 9+2 (2*,3,1*,2,1)
12. Krzysztof Jabłoński 7+1 (3,0,2,2*,0)
13. Piotr Protasiewicz9+1 (3,1,2,2,1*)
14. Alex Zgardziński 1 (1,0,0)
15. Kamil Adamczewski 5+1 (3,2*,0,0,0)

Bieg po biegu:
1. Loktajev, Hampel, Hancock, Kołodziej 5:1
2. Adamczewski, Gomólski, Zgardziński, Borowicz 4:2 (9:3)
3. Jabłoński, Jonsson, Buczkowski, Laguta 5:1 (14:4)
4. Protasiewicz, Adamczewski, Gomólski, Vaculik – t 5:1 (19:5)
5. Jonsson, Hancock, Kołodziej, Jabłoński 3:3 (22:8)
6. Buczkowski, Laguta, Protasiewicz, Zgardziński 1:5 (23:13)
7. Gomólski, Hampel, Vaculik, Adamczewski, (Loktajev – t) 2:4 (25:17)
8. Hancock, Protasiewicz, Kołodziej, Adamczewski 2:4 (27:21)
9. Hampel, Laguta, Buczkowski, Adamczewski 3:3 (30:24)
10. Vaculik, Jabłoński, Jonsson, Borowicz 3:3 (33:27)
11. Laguta, Protasiewicz, Hampel, Hancock 3:3 (36:30)
12. Hancock, Jonsson, Gomólski, Zgardziński 2:4 (38:34)
13. Loktajev, Jabłoński, Buczkowski, Vaculik 5:1 (43:35)
14. Vaculik, Laguta, Jonsson, Jabłoński 1:5 (44:40)
15. Laguta, Hampel, Protasiewicz, Hancock 3:3(47:43)

 

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-startokocim

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcastoramacarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

Partnerzy medialni
eskasportowefakty
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez