Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Jakub Jamróg: “W końcu będę jeździł w PGE Ekstralidze”

20/11/2017 10:12:56
Redakcja

– Przemysław Frączek: Witaj Kuba. Po sezonie mówiłeś, że bardzo chciałbyś zostać w Ekstraligowej Grupie Azoty Unii Tarnów. Udało się to zrealizować i chyba można stwierdzić, że jesteś z tego powodu zadowolony?
– Jakub Jamróg: Jestem bardzo zadowolony. Wszystko poszło zgodnie z planem, więc tylko się cieszyć. Takie były założenia drużynowe oraz moje indywidualne. Jazda w Nice 1 Lidze Żużlowej była by dla mnie, nazwijmy to, bezpieczniejsza, ale nie po to jestem sportowcem by nie dążyć do marzeń. Jestem bardzo podekscytowany tym że w końcu będę jeździł w PGE Ekstralidze. Od dawna oglądam mecze najwyższej klasy rozgrywkowej w telewizji  i cały czas marzyłem, aby być ich częścią. Już nie mogę się doczekać sezonu 2018!

– PF: PGE Ekstraliga to zdecydowanie większe wyzwanie niż 1 liga. Powiedz czy planujesz w związku z tym jakieś zmiany w przygotowaniu zarówno fizycznym jak i sprzętowym?
– JJ:
Oczywiście, że tak. Co roku coś zmieniam i ulepszam jeśli chodzi o przygotowania fizyczne i sprzętowe. Przyznam szczerze, że pod względem fizycznym czasi muszę wręcz hamować mój zapał i nowe pomysły, żeby się po prostu nie “zajechać”,  ale poukładamy to wspólnie z trenerem Pawłem. Na pewno mocni zainwestuję także w sprzęt. Generalnie w jednym jak i drugim aspekcie chcę zachować spokój. Nerwowe ruchy niczemu nie służą. Wiem czego potrzebuje mój organizm i moje motocykle. Będę robił wszystko, aby zaprezentować się jak najlepiej.

– PF: Skład drużyny na przyszły sezon jest już znany. Jak uważasz jakie miejsce jest w waszym zasięgu? Jaki cel został Wam przedstawiony przez Zarząd klubu?
– JJ: Od kilku lat żużel stał się bardzo nieprzewidywalny. Ustawianie się już teraz na jakimś miejscu jest bez sensu. Oczywiście cel musi być jasny i klarowny i w tym sezonie  jest nim spokojne utrzymanie. Myślę,  że wspólnie z chłopakami postaramy o znacznie więcej i pozamykamy usta “ekspertom”. Przyznam szczerze, że uwielbiam to robić, bo robię to całą moją karierę.

– PF: Dla zawodnika bardzo ważne są też starty indywidualne. Jakie sam sobie stawiasz cele przed nowym sezonem?
– JJ:
Fajnie by było dotrzeć do tego miejsca, jakie było w tym roku, czyli z finału Złotego Kasku awansować do eliminacji  SEC i GP. Podchodzę jednak do tego na luzie. Zdecydowanie najważniejsza jest liga.

– PF: Jeśli chodzi o Twoją kontuzjowaną rękę to wszystko jest już wyleczone czy czeka Cię jeszcze jakiś zabieg z tym związany?
– JJ: Wszystko jest w porządku. Ręka jest lekko zdeformowana i taka już zostanie do końca życia. Nie ubolewam jednak nad tym, bo piękny nie jestem (śmiech). Muszę jeszcze wyciągnąć blachę, ale jest ona w takim miejscu, że ten zabieg w żaden sposób nie zaburzy moich przygotowań do sezonu.

– PF: Kończąc rozmowę, na portalach społecznościowych widać, że sporo czasu spędzasz z rodziną. To daje Ci taką wyjątkową energię i motywację do pracy?
– JJ: Zdecydowanie. Moja żona i synek dają mi wiele radości, za co im bardzo dziękuję. Mają na mnie bardzo pozytywny wpływ i dają mi bardzo dużo energii do działania.

Sponsorzy i partnerzy

Małopolska

wesbud

Nowrem Group

ReDrog S.C.

wia-lan

wamex

sam

rozkwit

nad-stawkiem

mpgk-1

hektor

dunajec

cezar

Frukt

mis-serwis-techniczny

eska

Muszynianka

Chemart

Mat-Mat

Remondis

OSK MX

Biały Piec

Skup Aut Małopolska

Gentleman

Narzędzia dynamometryczne

Green Engineering

Darbagos

Centrum Sztuki Mościce

Strusinianka

Okocim

Czarny Sezam

Salon Wędkarski Karmazyn

Restauracja Rigatoni

#OPTYK WAWRZON

Zeliaś

Spojkar

Lider Sowa

Auto-Gaz-Siedlik

Kącik Piękna Tarnów

Megael Hurtownia Elektryczna

Zakład Optyczny Edward Kluza
F.H.U Tomasz Ostręga

Autona



MK OKNO

FRB STASIAK

RGD

CANPACK

Sigma

Dom Weselny

Grupa Alex

Canpack

Maluka

Wykonanie strony Internetowej z przez Agencję Marketingową AdVIST