Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

Ernest Koza: „Zdobyliśmy bardzo ważne punkty”

14/07/2020 9:48:53
Redakcja

Unia Tarnów sprawiła niespodziankę, pokonując w sobotę na wyjeździe zespół Zdunek Wybrzeża Gdańsk w stosunku 46:44. Jednym z zawodników, którzy przyczynili się do tego zwycięstwa był Ernest Koza. Wychowanek „Jaskółek” na swoim koncie zapisał 5 punktów w czterech biegach.

Z pewnością tarnowianie nie byli przed tym pojedynkiem faworytami. Ostatecznie – podobnie jak w pierwszym wyjazdowym meczu sezonu 2019 – znad morza wracali z tarczą. – Zdobyliśmy bardzo ważne punkty. Gdańsk nie był nigdy łatwym terenem, bo ten tor jest naprawdę ciężki. Widać było, że to, co zrobili Mateusz Cierniak i Peter Ljung, to przechodzi wszelkie pojęcie (śmiech). Głównie dzięki nim wygraliśmy ten mecz. My niestety nie ustrzegliśmy się błędów w tych swoich biegach – ja, Artur i Daniel. Oni jednak jechali swoje i wygraliśmy trzy biegi z rzędu 5:1. Te wyścigi tak naprawdę dały nam w końcówce meczu zwycięstwo – mówił o sobotnim spotkaniu, Ernest Koza.

W połowie meczu to gospodarze przejęli inicjatywę, wygrywając biegi od ósmego do dwunastego aż 19:5. Wówczas cała drużyna gości wyglądała na mocno pogubioną. Ostatecznie w końcówce podopieczni Tomasza Proszowskiego przechylili szalę na swoją korzyść. – Pod tym względem ten tor jest dosyć ciężki do odczytania. Nie tylko ja się pomyliłem. Podobnie było z Arturem Mroczką, Kimem Nilssonem i Danielem Kaczmarkiem. Nie mogliśmy się za bardzo spasować. Tak naprawdę wszystko pasowało jedynie Peterowi i Mateuszowi. Na szczęście później Artur też znalazł dobre ustawienie, na czternasty bieg i udało się go wygrać podwójnie.

Po trzynastu biegach Koza miał na swoim koncie 5 „oczek”, a Mroczka 4 z dwoma bonusami. Sztab szkoleniowy wystawił do boju tego drugiego, co spotkało się ze zrozumieniem kolegi z drużyny. – Może gdyby było odwrotnie i zacząłbym zawody z zerem i jedynką, a później byłbym dwa razy drugi, to mógłbym liczyć na występ w biegu nominowanym. Początek miałem jednak lepszy, a końcówkę gorszą. Jak widać po wyniku, trenerzy bardzo dobrze zdecydowali. Gdybym czuł się mocny, to na pewno bym to zgłosił. Końcówka w moim wykonaniu nie była jednak rewelacyjna.

Dla większości zawodników były to pierwsze oficjalne zawody sezonu 2020. Jak daleko do optymalnej dyspozycji jest po meczu w Gdańsku Ernest Koza? – Ciężko powiedzieć, czego jeszcze brakuje. Nie mieliśmy wcześniej żadnych zawodów, ani sparingów. To był pierwszy pojedynek – tak naprawdę pojechaliśmy go z marszu. Wcześniej dużo trenowaliśmy na tarnowskim torze z całym zespołem. Teraz czekają nas dwa mecze w Tarnowie, przed którymi z pewnością będziemy dużo trenować. W biegu, w którym zanotowałem upadek, trochę się poobijałem. Miałem łokieć dosyć spuchnięty i trochę mnie bolał kręgosłup. Pierwsze koty za płoty. W ósmym biegu zabrakło nam trochę szczęścia. Nieco pogubiliśmy się z Arturem Mroczką. On myślał, że ja będę jechał po szerokiej i przytrzymał krawężnik, a wtedy z czwartego miejsca na drugie przeszedł Karol Żupiński. Tego biegu brakło, bo wynik mój i Artura mógł być trochę na plus. Suma summarum może dobrze, że go przegraliśmy, bo później trenerzy zastosowali rezerwy. Dzięki temu wygraliśmy mecz. Jeśli wcześniej dojechalibyśmy na 3:3, nie można byłoby zrobić później zmiany.

19 lipca do Jaskółczego Gniazda zawita faworyt rozgrywek pierwszoligowych – eWinner Apator Toruń. Według założeń będzie to rywal niezwykle trudny, lecz przed meczem trudno rozstrzygać o losach tego pojedynku.  – Mecz z Toruniem powinien być bardzo ciekawy. Spotkanie w Gdańsku również mieliśmy przegrać, a okazało się, że wygraliśmy. Tym samym nie można za dużo wnioskować, nawet przed pojedynkiem z tak trudnym rywalem, jak drużyna z Torunia – zakończył wychowanek Unii Tarnów.

Rozmawiał: Stanisław Wrona (Tygodnik Żużlowy)

 

Sponsorzy i partnerzy

Małopolska

wesbud

Nowrem Group

ReDrog S.C.

wia-lan

wamex

sam

rozkwit

nad-stawkiem

mpgk-1

hektor

dunajec

cezar

Frukt

mis-serwis-techniczny

eska

Muszynianka

Chemart

Mat-Mat

Remondis

OSK MX

Biały Piec

Skup Aut Małopolska

Gentleman

Narzędzia dynamometryczne

Green Engineering

Darbagos

Centrum Sztuki Mościce

Strusinianka

Okocim

Czarny Sezam

Salon Wędkarski Karmazyn

Restauracja Rigatoni

#OPTYK WAWRZON

Zeliaś

Spojkar

Lider Sowa

Auto-Gaz-Siedlik

Kącik Piękna Tarnów

Megael Hurtownia Elektryczna

Zakład Optyczny Edward Kluza
F.H.U Tomasz Ostręga

Autona



MK OKNO

FRB STASIAK

RGD

CANPACK

Sigma

Dom Weselny

Grupa Alex

Canpack

Maluka

Wykonanie strony Internetowej z przez Agencję Marketingową AdVIST