PGE Ekstraliga
Oficjalny serwis Unii Tarnów ŻSSA

„Chyba jestem mistrzem dodatków” – Kacper Gomólski

05/05 0:00:00
Redakcja

Niedzielne spotkanie lidera i v-ce lidera tabeli przebiegło bardzo jednostronnie. Nie zabrakło ważnych punktów naszych zawodników młodzieżowym, w tym Kacpra Gomólskiego. Ginger jest zadowolony ze swojego występu, ale cieszy się także, że cała drużyna świetnie rozpoczęła rozgrywki – świetnie dzisiaj pojechał każdy z naszej drużyny. Wszyscy jesteśmy zgranym teamem. Każdy pojechał na wysokim poziomie i z tego wyszedł taki wynik jaki jest i trzeba się cieszyć. Ja jestem z siebie zadowolony. Może nie w stu procentach, bo jednak straciłem bieg juniorów. Mogłem zrobić drobną korektę, ale tego nie uczyniłem ponieważ wygrałem pierwszy start. W powtórce nie był już tak dobrze. Niby goniłem Adriana, ale czegoś zabrakło. Myślę, że 8 punktów z bonusem w 4 startach to jest dobry wynik – przyznał z zadowoleniem Kacper.

Stal Gorzów była kolejną drużyną, która nie mogła dopasować się do tarnowskiego owalu. Kacper zdradza jednak, że tor nie posiada żadnych tajemnic, a sukces leży w dobrym dopasowaniu sprzętu – tor jest normalny. Jest twardy, później się odsypuje, da się jechać, ale my jesteśmy po prostu dobrze spasowani, co było dzisiaj widać. Krzysztof Kasprzak, Matej Zagar, Niels Kristian Iversen to nie są zawodnicy z niskiej półki, tak jak mówiłem jesteśmy dobrze spasowani z własnym i oby tak było do końca sezonu bo im większa zaliczka u siebie tym lepsze nastawienie psychiczne przed wyjazdem, także oby tak cały czas – wyjaśnił junior Grupy Azoty Unii Tarnów.

Dzień wcześniej Kacper Gomólski zaliczył udany start w Rundzie Kwalifikacyjnej do Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Zawody nie były jednak łatwe i Kacper wraz z teamem musieli mocno zapracować na ten awans – tor był naprawdę ciężki. Po treningu wydawało się, że będzie można jechać szerzej, a przyszły zawody i w zasadzie liczył się start, pierwszy łuk i koniec biegu, także trzeba było te starty wygrywać. Mi się do końca nie udawało. Byłem szybki ponieważ cały czas jechałem w kontakcie a biegi przegrywałem o długość motocykla, ale brakowało tego startu. Mogłem wcześniej zmienić motocykl, ponieważ zmieniłem dopiero na 4 start, a wiadomo, że po zmianie nie od razu będzie „power”. Później jedna korekta i wygrana w ostatnim biegu, a także wygrany bieg dodatkowy. – odpowiedział Kacper.

Po zawodach Ginger dostał ciekawego smsa od swojego kolegi z drużyny Krzysztofa Buczkowskiegoja się trochę śmieję, bo po zawodach Krzysiek Buczkowski napisał mi smsa, że chyba jestem mistrzem dodatków, bo drugi dodatek w tym roku i drugi wygrany. Oby tych dodatków było jak najmniej, ale jeżeli już są to obym je wygrywał – zakończył z uśmiechem Kacper Gomólski.

Sponsorzy i partnerzy

grupa-azoty

saletrosanazoty-startokocim

wesbudalcapone

wia-lanwamexszarkowiczsamrozkwitnad-stawkiemmrowkampgk-1megaellombardkrystankluzahektordunajecdetailkingdekercezarcastoramacarsprintbolarusarkanankopolagriaRigatoniZMTAdVIST.PLWEBVIST Agencja Interaktywna - projektowanie stronMATBUDKARMOTCINEMA 3DWELDINGGaleria TarnoviaTarnowska TV HDKLICH

Partnerzy medialni
eskasportowefakty
Sponsorzy rozgrywek
pge-ekstraliga
Wykonanie strony Internetowej z przez